Luksusowy hotel fot. pixabay.com

Imprezy za państwowe! Posłowie kochają luksusowe hotele i ośrodki SPA. Oczywiście wszystko opłacane z budżetowej kasy

Luksusy za państwowe, bo przecież „pracuje się” w terenie – właśnie takie podejście mają Polscy politycy, którzy pokochali luksusowe hotele i ośrodki SPA. Dziwnym trafem muszą wykonywać „obowiązki posła” właśnie w pobliżu takich ośrodków, a w związku z tym otrzymują zwrot poniesionych kosztów.

Warunek refundacji pobytu w hotelu jest w zasadzie tylko jeden, pełnienie obowiązków służbowych. Trzeba przyznać, że to naprawdę bardzo ogólne stwierdzenie i właśnie dzięki temu, politycy nie mają problemów z opłaceniem z państwowych pieniędzy bardzo luksusowych hotelu znajdujących się w najpiękniejszych miejscach naszego kraju.



Lista nazwisk, które korzystają z takich „atrakcji” jest naprawdę długa. Jak wskazuje Super Express znaleźć można na niej senatorów ze wszystkich opcji politycznych.

Ile wyciągane jest z państwowej kasy? Najczęściej to koszt około 400 zł za jedną dobę pobytu w hotelu. Czasem zdaża się, że Panie wybierają także ośrodki typu resort&spa.

Rekordzistą ma być, według dziennikarzy, senator „pracują” w Sopocie. To właśnie w trakcie wykonywania obowiązków senatorskich w tym mieście, zdecydował się na nocleg za kwotę blisko 1000 zł.

Źródło: SE.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *