Brudziński ostro o Jandzie! “Dziś szydzą, jutro proszą o pomoc. Żenująca hipokryzja”

Brudziński ostro o Jandzie! “Dziś szydzą, jutro proszą o pomoc. Żenująca hipokryzja”

Ale te pseudo elity pluły na rząd PiS-u, gdy teraz zabrakło im pieniędzy i ich hipokryzja osiąga szczyty górskie… Pięknie Krystynę Jandę wyjaśnił Joachim Brudziński. “Żenująca jest ta paskudna hipokryzja tych, którzy dziś kpią i szydzą, a jutro pochlipują i proszą o pomoc” – napisał na Twitterze europoseł PiS.

Przypomnijmy, że prezes fundacji prowadzącej Och-Teatr i Teatr Polonia Krystyna Janda powiedziała Onetowi, że dla niej „nierówne traktowanie teatrów i kin – ogólnie miejsc kultury – z komunikacją publiczną, kościołami, ślubami i weselami to jest rzecz absolutnie niezrozumiała”.

W artykule wypowiadają się też m.in. Grzegorz Jarzyna (dyrektor ds. artystycznych TR Warszawa), Eugeniusz Korin (dyrektor artystyczny Teatru 6. piętro) i Bartosz Szydłowski (dyrektor artystyczny Teatru Łaźnia Nowa).

Brudziński skomentował na Twitterze ich wypowiedzi.

“Pamiętam jak pani Janda mówiła, że czuje się ob…a przez rząd PIS. Pamiętam te wszystkie gwiazdki , celebrytów ale także (niestety) wybitnych aktorów którzy oszaleli z nienawiści do tego rządu bredzili o faszyzmie i dyktaturze? Dziś jak trwoga to do kogo wyciągają rękę po pomoc?”

Dalej europoseł dodał, że pamięta „gwizdy, buczenie i rechot przedstawicieli »elit« artystycznych kiedy kpiono z ofiar katastrofy smoleńskiej”.

„Przez lata mówili: »to nie jest nasz rząd«. Dziś mówią: to są nasze pieniądze. Gdzie podziała się ich buta i arogancja?” – zapytał retorycznie Brudziński.

Ocenił, że „ten wyszydzany i obdzierany z demokratycznej legitymizacji rząd okazuje się jednym z najsprawniejszych gospodarczo i ekonomicznie rządów w Europie”.

Zwracając się do artystów, napisał, że „żenująca jest ta paskudna hipokryzja tych którzy dziś kpią i szydzą a jutro pochlipują i proszą o pomoc”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *