0

Andrzej Sośnierz ostro o działaniach rządu. 400 zgonów dziennie to wina państwa

Share

Znieczuliliśmy się na wszystko, co się dzieje. Przez skuteczną propagandę, że inni też mają źle, wydaje się nam, że tak jest wszędzie – mówił Andrzej Sośnierz w rozmowie z TOK FM.

Poseł Porozumienia Jarosława Gowina kolejny raz ostro skrytykował działania ministra zdrowia i całego rządu Mateusza Morawieckiego. Zdaniem lekarza, podejmowane działania nie dają żadnych rezultatów.

Trzecia fala przebiega u nas najgorzej na świecie, przyjmujemy to ze spokojem. Przegoniliśmy Szwecję, gonimy Brazylię pod względem liczby zgonów na milion mieszkańców – podkreślił.

Zdaniem polityka, media zaprzyjaźnione z Prawem i Sprawiedliwością doprowadziły do sytuacji, w której społeczeństwo przyzwyczaiło się do dramatycznej sytuacji i uznaje, że źle jest wszędzie na świecie.

Oswoiliśmy się z dramatycznymi wynikami, które np. w czwartek mówiły o ponad 34 tysiącach zakażonych i ponad 500 zgonach – mówił.

Przyjmujemy, że tak musi być. A mogło być inaczej. Kilkadziesiąt zgonów to jest wynik osiągalny także w kraju niewyspiarskim jak Polska – dodał.

Zdaniem Andrzeja Sośnierza działania rządu powinny być skierowane na ochronę najsłabszych i wyłapywaniem prawdziwych źródeł zakażeń.

Nie przygotowaliśmy bazy laboratoryjnej – ja to powtarzam do znudzenia. Pod koniec roku przywieźliśmy duży transport wirusa z Wielkiej Brytanii, aż się prosiło, żeby całą grupę wracających do Polski na święta przetestować i nie dopuścić do tego, żeby wariantu brytyjskiego było jeszcze więcej. Dalej, testujemy tylko objawowych. No i nie powołaliśmy pełnomocnika rządu, generała do walki z epidemią – zauważył poseł.