0

Beata Kozidrak znów stanie przed sądem! Prokuratura domaga się surowszego wyroku

Share

Beata Kozidrak w maju usłyszała wyrok w sprawie prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Prokuratura uznała, że jest on jednak zbyt łagodny. Niedługo piosenkarka znowu stanie przed sądem.

Przypomnijmy, 1 września 2021 roku wokalistka zespołu “Bajm” Beata Kozidrak została zatrzymana przez policje. Gwiazda prowadziła swoje auto marki BMW pod wpływem alkoholu. Jak poinformował rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy, miała w organizmie 2 promile.

Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa – napisała na swoim Instagramie Kozidrak dzień po zatrzymaniu.

W maju 2022 roku piosenkarka usłyszała wyrok. Sąd ogłosił karę grzywny w wysokości 50 tys. złotych, zakaz prowadzenia samochodu na okres pięciu lat oraz nakazał zapłacić 20 tys. zł. na rzecz Funduszu Sprawiedliwości.

Sąd, wydając stosunkowo łagodny wyrok, wziął pod uwagę, że wokalistka „ma znaczące zasługi dla polskiej muzyki”. Prokuratura jednak uważa, że kariera zawodowa nie powinna być brana pod uwagę w tej sprawie i złożyła apelację.

Jak dowiedział się “Fakt” Beata Kozidrak ponownie stanie przed sądem już 8 sierpnia. Tym razem sąd może wymierzyć surowszą karę, czy ją utrzymać, lub nawet w stanie ją złagodzić.

Nawet gdyby apelację złożył sam prokurator, to sąd odwoławczy (jeżeli uzna, że sąd pierwszej instancji popełnił szczególne błędy, nazywane bezwzględnymi przesłankami odwoławczymi, albo jeżeli uzna, że wyrok jest rażąco niesprawiedliwy) będzie mógł go zmienić na korzyść oskarżonej (złagodzić karę, warunkowo umorzyć postępowanie albo uniewinnić oskarżoną), albo uchylić sprawę do ponownego rozpoznania. Sięgnięcie do tych możliwości zdarza się jednak wyjątkowo – powiedział “Faktowi” mecenas Piotr Zemła.