0

Czarna wizja Glanca. Chodzi o centrum Polski. “W ten budynek uderza coś, być może rakieta”

Share

Jasnowidz Glanc podzielił się szokującą wizją dotyczącą Polski! Jego zdaniem w budynek w centrum kraju może coś uderzyć: “Trochę to wygląda jak piorun, być może rakieta”.

Wojciech Glanc jest słynnym polskim jasnowidzem i tarocistą. Największą popularność zdobył dzięki udziałowi w 2. edycji „Big Brothera” i show „Mam Talent”. Prowadzi także swój kanał na YouTube, gdzie dzieli się wizjami ze swoimi obserwatorami.

Ostatnio Glanc po raz kolejny zajrzał w mroki przyszłości. Tym razem miał wizję dotyczącą naszego kraju. Niestety nie ma dobrych wieści. Zobaczył, jak coś uderza w budynek w centrum Polski.

Widzę wieżę, wysoki budynek, uczucie jest takie, jakby to było centrum Polski, to jest tylko uczucie takie, centrum Polski, gdzieś tak symbolicznie osadzone i w ten budynek uderza coś, trochę to wygląda jak piorun, być może rakieta nie wiem, uderza. Ja to widzę w spowolnionym tempie, w spowolnionym tempie, jak ten budynek zawala się, rozsypując się wręcz na wszystkie strony. Pył, trujący jakiś gaz, toksyczny pył rozsypuje się, zgliszcza. I w pewnym momencie patrzę na te zgliszcza w takim rudo-szarym, dziwnym kolorze, rudo-szarym, suchym, trochę tak jak krajobraz pustyni słuchajcie, taki kamienisty, gruzowaty jak po wybuchu czegoś bardzo, naprawdę poważnego. – ostrzegał.

Choć przepowiednia Glanca nie brzmi optymistycznie, w dalszej części jasnowidz podkreślił, że to, co zobaczył, może być po prostu symbolem.

Jest karta tarota, którą bardzo lubię i która jest kartą z jednej strony czarną, tak przynajmniej jest reprezentowana w wielu różnego rodzaju taliach, ale ma takie drugie dno. Właśnie jest tam wieża, która jest rozwalana jak wieża Babel, ta biblijna wieża Babel – weźcie pod uwagą tą właśnie wieżę Babel. Ludzie zbudowali wieżę Babel, żeby pokazać, jacy są wspaniali i to tego Pana B trochę wnerwiło, więc żeby uniemożliwić im zbudowanie czegoś tak dużego i wspaniałego pomieszał im języki, czyli popsuł robotę. – dodał.