0

Czwarta dawka szczepionki? Eksperci z EMA mówią twardo NIE

Share

Obecnie brakuje dowodów na konieczność podawania czwartek dawki szczepionki przeciw COVID-19 – czytamy w oficjalnym stanowisku Europejskiej Agencji Leków. To początek końca wyszczepiania Europy?

Oświadczenie przedstawione przez EMA dla wielu „korona ekspertów” w Polsce może być wyjątkowo szokujące. W ogólnie przyjętej propagandzie covidowej otwarcie mówiło się, że w najbliższym czasie potrzebne będą kolejne „boostery” szczepionki przeciw COVID-19. Okazuje się, że przeciwna takiemu rozwiązaniu jest Europejska Agencja Leków.

Nadal nie ma wystarczających dowodów, aby zalecić drugi ”booster”. Najpierw musimy zobaczyć skuteczność istniejących szczepionek przeciw COVID-19 w czasie, kiedy fala wariantu Omikron nadal się rozwija – czytamy na oficjalnym profilu EMA.

To nie oznacza jednak, że polscy „korona eksperci” nie mogą mieć innego zdania w tej sprawie. Okazuje się, że według prof. Joanny Zajkowskiej, stanowisko nie powinno powodować wstrzymywania doszczepienia obywateli.

EMA wstrzymała się, ponieważ nie ma dostatecznych dowodów na to, że czwarta dawka szczepionki będzie konieczna. Na razie sytuacja epidemiologiczna w Europie się polepsza. Jednak ten komunikat nie jest równoznaczny, z tym że EMA nie poleca kolejnego ”boostera”. Jest to po prostu postawa wyczekująca. Musimy zobaczyć, co będzie się działo dalej. Na razie drugi ”booster” jest zalecany tylko osobom z grup ryzyka, czyli immunoniekompetentnym – stwierdza.

Musimy po prostu patrzeć na dalszy rozwój sytuacji. Na szczęście mechanizmy są już tak wypracowane, że jeśli EMA podejmie decyzję o szczepieniu kolejną dawką, nie będzie musiało upłynąć dwa czy trzy miesiące, aby doszło do realizacji. Jesteśmy w stanie zorganizować akcję szczepień w bardzo szybkim czasie – dodaje.

Źródło: ABCZdrowie.pl