2

Doktor Fiałek straszy: Znajdujemy się przed skrajną niewydolnością szpitali!

Share
Jan Bieńkowski

Obecnie znajdujemy się przed skrajną niewydolnością, więc kiedy do szpitali zacznie przybywać wielu chorych z COVID-19, którzy będą wymagali tlenu czy intensywnej terapii, to zwyczajnie nie będziemy w stanie ich wszystkich zaopatrzyć – straszy doktor Bartosz Fiałek.

W rozmowie z ABCZdrowie.pl, reumatolog i „popularyzator wiedzy medycznej” straszy ogromnymi wzrostami zachorowań i niewydolnością systemu ochrony zdrowia.

Dostępne modele matematyczne jednoznacznie wskazują, że pod koniec października możemy notować nawet ponad 6 tys. przypadków COVID-19 na dobę. Ważniejsze pozostaje jednak to, ile z tych osób będzie trafiać do szpitali, ile będzie przyjmowanych do oddziałów intensywnej terapii, ile umrze. Z epidemiologicznego punktu widzenia, znacznie bardziej interesują nas ciężkie przebiegi choroby wymagające korzystania z pomocy medycznej – tłumaczy.

Zdaniem Fiałka w najbliższych tygodniach musimy przygotować się na „tragedię epidemiczną”, a wszystko to, jak można się domyślać, z powodu niskiego wyszczepienia Polaków.

I ponownie zanotujemy w Polsce tragedię epidemiczną spowodowaną licznymi zgonami z powodu zakażenia nowym koronawirusem, ale również nie będziemy w stanie pomóc wielu pacjentom z innymi ostrymi, tudzież przewlekłymi schorzeniami, ponieważ staniemy się skrajnie niewydolni w świadczeniu usług medycznych. Nie będzie miejsc w szpitalach, nie będzie można się zająć wszystkimi chorymi ze względu, z jednej strony, na ich ogromną liczbę, a z drugiej – z powodu braków kadrowych – podkreślił lekarz.

Źródło: ABCZdrowie.pl