0

dr Parys: Rosja posuwa się NAPRZÓD, bo Zachód realnie jest podzielony

Share

Podczas wojny z Ukrainą Rosja posuwa się naprzód, bo Zachód realnie jest podzielony i nie potrafi razem zdecydować czego chce. Można przypuszczać, że tak samo będzie podczas rosyjskiej agresji na państwa NATO – twierdzi dr Jan Parys.

Były minister obrony narodowej i szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych. W tekście dla portalu wPolityce.pl szczegółowo przeanalizował obecną sytuację Federacji Rosyjskiej. Jego zdaniem, obecnie w planach Kremla może znajdować się kwestia ataku na kraje bałtyckie.

Dziś dla Rosji, która ponosi wizerunkową klęskę na Ukrainie atak na kraje bałtyckie to poważna pokusa. To by pozwoliło ukryć fiasko operacji na Ukrainie. Wiadomo, że kraje bałtyckie z racji niewielkiego potencjału nie mogą stawiać Rosji takiego oporu jak Ukraina. Ich wolność zależy od wsparcia militarnego Sojuszu – twierdzi.

Według eksperta, najważniejszym zadaniem przed krajami Europy Środkowo-Wschodniej jest jak najszybsze doprowadzenie do jednomyślności w strukturach NATO i Unii Europejskiej. Obecnie ta sytuacja jest bowiem mocno złożona.

Podczas wojny z Ukrainą Rosja posuwa się naprzód, bo Zachód realnie jest podzielony i nie potrafi razem zdecydować czego chce. Można przypuszczać, że tak samo będzie podczas rosyjskiej agresji na państwa NATO. Stąd liczy się jedynie obecność wojskowa na flance wschodniej a nie jakiekolwiek obietnice wsparcia. Co są warte słowa polityków z Europy Zachodniej każdy mógł zobaczyć kiedy wojska rosyjskie zbliżały się do Kijowa – stwierdza.

Stacjonowanie wojsk Zachodnich na flance wschodniej jest konieczne także dlatego gdyż to odsuwa konieczność użycia broni nuklearnej w odpowiedzi na rosyjski atak. Bez stacjonowania w Europie USA mają tylko jeden środek odpowiedzi na rosyjską agresje – użycie rakiet balistycznych uzbrojonych w głowice nuklearne – dodaje.

W podsumowaniu dr Jan Parys skupia swoją uwagę na trwającym obecnie szczycie NATO w Madrycie. Jego zdaniem jest to wydarzenie, które może mieć charakter przełomowy.

Szczyt NATO w Madrycie odbywa się w sytuacji kiedy trzeba Rosji jasno powiedzieć, że nie będzie ustępstw wobec agresji. Rosja musi zrozumieć, że nie ma drogi pośredniej. Ma do wyboru albo status quo sprzed albo wojna. Każda agresja na państwa NATO to wojna – podkreśla.

Źródło: wPolityce.pl