2

Duda oddał hołd żołnierzom Ukraińskiej Republiki Ludowej. Warzecha: „Uroczystości można już zakończyć”

Share

W przeddzień Święta Wojska Polskiego na Cmentarzu Prawosławnym na Woli Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed pomnikiem poświęconym pamięci żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej, którzy wspierali naszą armię w wojnie z bolszewikami. Publicysta Łukasz Warzecha stwierdził, że: „Uroczystości można już zakończyć”.

Prezydentowi towarzyszyli w tym przedsięwzięciu Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch i Minister Wojciech Kolarski, a także Ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz.

– Kiedy patrzymy na tych, którzy przybyli do nas z Ukrainy uciekając przed wojną, gdy wiemy, że tam obrona ojczyzny przynosi śmierć, że to nie jest żart nawet w XXI bronić niepodległości będąc żołnierzem, idąc na ochotnika do wojska – mówił.

Mówił też z podziwem, że żołnierze 1920 r.:

– Bronili Polski przed bolszewizmem, dziczą, okrucieństwem, gwałtem, przed śmiercią, przed niewyobrażalnym bestialstwem, jakie niosła sowiecka armia”. „Wszyscy wiecie, że niewiele się zmieniło – mówił.

– Polski żołnierz przychodzi uklęknąć przy grobie swojego pradziadka, dziadka, tego, który służył ojczyźnie przed nim, (…) sam również jest gotowy służyć ojczyźnie i swoim rodakom aż do śmierci”. „Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że także dzisiaj polski żołnierz służy z pełną odpowiedzialnością i gotowością obrony każdej piędzi polskiej ziemi, gotowością niesienia także pomocy naszym sąsiadom, jeżeli wezwie go ojczyzna – oświadczył prezydent.

Po apelu poległych prezydent złożył wieniec na cmentarzu prawosławnym przed Pomnikiem Żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej poległych w walkach o niepodległość Ukrainy i w wojnie polsko-bolszewickiej.

Warzecha komentuje

„No to na tym w zasadzie uroczystości można już zakończyć.” -napisał publicysta.

Następnie po ataku ze strony internatów, że śmiał podważyć sens tego procederu, dodał.

„Tak, mam z tym problem. Czy to samo działo się co roku od 2015 r.? Ukraińcy wspierali nas nie z miłości, mieli powody czysto polityczne, a republika Petlury za moment była martwa.” – dodał.