0

Durczok pójdzie siedzieć?! Prokuratura jest bezlitosna

Share

Trwa proces dziennikarza Kamila Durczoka. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim wyznaczył na 30 marca termin ogłoszenia wyroku. Pójdzie do siedzieć?!

26 lipca 2019 roku Kamil Durczok jechał swoim BMW6 z Władysławowa na swój rodzinny Śląsk. Na drodze krajowej A1 52-latek najechał na pachołki oddzielające pasy ruchu, następnie słupek uderzył w samochód jadący z naprzeciwka.

Okazało się, że miał 2,8 promila alkoholu we krwi. Durczok przyznał się do jazdy pod wpływem alkoholu. Dziennikarz usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

17 marca odbyła się druga i zarazem ostatnia rozprawa. Prokurator Anna Mosór zażądała skazania o wymierzenie kary 2 lat i 6 miesięcy więzienia, 7 lat zakazu prowadzenia pojazdów i wpłaty 50 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Oskarżony z powodu choroby nie był obecny na sali.

Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 30 marca.