0

Fałszywe recepty z Ukrainy w polskich aptekach! „Łatwiej wydrukować, niż taką receptę uzyskać”

Share

Zachodniopomorska Okręgowa Izba Aptekarska alarmuje, że w Polsce pojawia się coraz więcej sfałszowanych recept z Ukrainy. „Łatwiej wydrukować, niż taką receptę uzyskać” – mówią aptekarze.

W ostatnim czasie otrzymujemy sygnały o wątpliwościach związanych z realizacją lub wręcz o próbach realizacji fałszywych recept ukraińskich – podała Zachodniopomorska Okręgowa Izba Aptekarska.

Dalej ZIOA informuje, jak wygląda prawdziwa recepta z Ukrainy: zazwyczaj wydrukowana jest na cienkim, często nieco szaro-pożółkłym papierze, tusz z pieczęci zazwyczaj przebija przez papier, blankiet recepty na górze ma często ślady po wyrywaniu go z bloczka recept, recepta ma format zbliżony do kwadratu, a druk recepty jest dwustronny.

 Pracuję już trochę w zawodzie, więc wyłudzenia nie są mi obce i umiem rozpoznać fałszywą receptę. Od razu widać, że to laserowy wydruk. Kiedy powiedziałem pacjentowi, że to nie jest recepta, wyszedł z apteki – powiedział jeden z aptekarzy.

Skąd taki pomysł i jaki może być powód fałszowania dokumentów medycznych?

Nie chcę zgadywać, ale być może po prostu z wygody? Łatwiej wydrukować, niż taką receptę uzyskać – tłumaczy Wojciech Chmielak.

To na przykład recepty na leki przeciwbólowe czy nasercowe – dodaje prezes ZOIA.

ZIOA podkreśla, że każdy taki przypadek powinien zostać zgłoszony na policję.

 

Źródło: Wprost.pl