1

Gen. Roman Polko: W NATO Polska to gigant w porównaniu z Niemcami

Share

Należy tu także uwypuklić fakt, że kiedy spojrzymy na potencjał i możliwości Polski i to, co nasz kraj daje Ukrainie i w jaki sposób dokłada się do zdolności obronnych sojuszu NATO jawi się jako gigant w porównaniu z Niemcami, które stać na pewno na wiele więcej – mówi generał Roman Polko, komentując ustalenia Szczytu NATO w Madrycie.

Ekspert jako jeden z najważniejszych elementów wskazał zapowiedź zdecydowanego wzmocnienia sił na wschodniej flance NATO m.in. w Polsce i krajach Bałtyckich. To zdaniem generała Polko pokazuje, iż stratedzy Sojuszu doskonale rozumieją dzisiejsze realia wojny.

Ponieważ zmienia się też strategia i my to dostrzegamy, że Rosjanie niszczą palą wszystko na co napotkają. Do tego gwałcą, rabują i porywają. Stąd też ta sztuka operacyjna polega obecnie na tej obronie manewrowej, na technice przesłaniania, gdzie wpuszcza się wroga w głąb własnego kraju po to, żeby uderzać na jego skrzydła i tyły. Ta taktyka jest obecnie weryfikowana i przyjęta jest strategia, że bronimy się już na granicy, żeby nie dopuścić do mordowania własnej ludności. Stąd też konkludując, rzeczywiście konieczna jest taka stała obecność sił i na Przesmyku Suwalskim, ale przede wszystkim też na Litwie, Łotwie i w Estonii, ponieważ to są obecnie kraje najbardziej zagrożone działaniami o charakterze dywersyjnym – tłumaczył.

Zdaniem byłego dowódcy GROM kluczową sprawą jest ustalenie, iż w Poznaniu powstanie stałe dowództwo V Korpusu armii amerykańskiej.

Pan prezydent Duda z pewnością też to podniesie, to kwestia decyzyjności i szybkiego reagowania. W tym właśnie kierunku idą też Stany Zjednoczone, ponieważ utworzenie stałego dowództwa V Korpusu armii amerykańskiej i wzmocnienie tego dowództwa w moim przekonaniu i na bazie doświadczenia współpracy z Amerykanami, to nic innego jak tworzenie struktury, która przyspieszy procesy decyzyjne i która pozwoli reagować wojskom amerykańskim i sojuszniczym stacjonującym chociażby w Polsce – bez czekania na jakieś polityczne uzgodnienia i dyrektywy i w takim rzeczywistym czasie, kiedy Putin prowadzi działania o charakterze agresywnym – podkreśla.

 

Źródło: Fronda.pl