0

Głodowe emerytury to nie fikcja, a rzeczywistość. Jest źle, będzie fatalnie! Wyliczenia ekspertów nie pozostawiają złudzeń

Share

Podróże, wyjazdy do sanatoriów, częste wizyty w restauracjach – takie wyobrażenia o emeryturze ma zapewne wielu 20 i 30-latków. Niestety, rzeczywistość brutalnie sprowadzi ich na ziemię. Gdy uda im się dotrwać do emerytury, to z trudem będą wiązać koniec z końcem.

1140 zł miesięcznie, tyle średnio wynosić będzie emerytura osoby, która obecnie na umowę o pracę zarabia blisko 3000 zł. To jednak wyliczenia bardzo optymistyczne, ponieważ eksperci wskazują, że przy obecnym systemie zatrudnienia, głównie na umowę o dzieło, większość osób nie będzie mogła liczyć na więcej niż 700 zł.

Co ciekawe, w gorszej sytuacji już teraz są kobiety, które średnio otrzymują niższe świadczenia niż mężczyźni. Aż 70 procent emerytek, które posiadają pełny wymagany staż pracy, pobiera co miesiąc pieniądze w wysokości od 1 do 2,2 tysiąca złotych. Wśród mężczyzn tak niskie świadczenia pobiera tylko 33 procent.

Wszystko to jednak wyłącznie matematyka „na teraz”. Eksperci nie mają bowiem wątpliwości, że system już teraz staje się praktycznie niewydajny, a budżet musi dokładać miliardy, aby utrzymać emerytury na tym samym poziomie.

Jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do kompletnego przedefiniowania systemu emerytalnego, to za 20-25 lat spodziewać się możemy załamania systemu i wstrzymania wypłat świadczeń emerytalnych. Dziura w budżecie NFZ będzie bowiem na tyle wysoka, że rząd nie będzie w stanie jej pokryć, a na kontach pojawi się realne, a nie fikcyjne 0.

Źródło: Forbes Woman