0

Horror w szpitalu! To co zrobiła lekarka nie mieści się w głowie!

Share

Dramat na południowym zachodzie Rosji. Lekarka wyrzuciła noworodka przez okno.

 

To tragedii doszło w Sterlitamak na południowym zachodzie Rosji. 29-letnia lekarka Alina Araslanowa przebywała na oddziale położniczym, ponieważ sama była w ciąży. Na tym samym oddziale przebywała 34-letnia Wiktoria Iwanowa, która urodziła syna.

Kobieta zostawiła syna samego i na chwile wyszła z pokoju. W tym czasie Alina Rusłanowa miałą porwać noworodka i wyrzucić go przez okno z trzeciego piętra. Noworodka niestety nie udało się uratować. 29-latka została zatrzymana.

Victoria Iwanowa postanowiła opowiedzieć o swojej tragedii.

Tuż po tragedii wraz z mężem nie mogliśmy w ogóle spać. Były chwile, kiedy chciałam wyskoczyć przez okno, skończyć tak jak mój syn. (…) W pewnym momencie zdaliśmy sobie jednak z mężem sprawę, że śmierć Wołodii uczy nas, że należy cenić życie i kochać siebie nawzajem. (…) Nie chcemy trzymać się złych emocji. Wybaczyliśmy szpitalowi, lekarzom i przede wszystkim tej obłąkanej kobiecie, która leżała razem ze mną na oddziale położniczym – powiedziała.

Kobieta nie ukrywa, że wciąż nie może sobie poradzić ze śmiercią synka.

W końcu będę musiała wyjść do ludzi, ale na razie nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić. Tęsknię za moim synem, kocham go. Mam nadzieję, że dobrze sobie radzi tam, po drugiej stronie. Nadal jestem matką trójki dzieci. Jedno z nich mieszka w moim sercu – dodała.