Monika Zamachowska twierdzi, że 7 proc. Polaków to… faszyści. Powód? Poparli Bosaka…

Monika Zamachowska i Krzysztof Bosak.

Monika Zamachowska i Krzysztof Bosak.

Ale numer. Celebrytka Monika Zamachowska jest oburzona, że Polacy nie głosują tak jak ona chce. Na Instagramie postanowiła skomentować wyniki wyborów prezydenckich. Stwierdziła, że nie dowierza, że 7 proc. Polaków zagłosowało na Krzysztofa Bosaka. Internauci krytykują dziennikarkę.

Zamachowska (trzecie nazwisko, kiedyś Richardson, potem Malcolm) zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie z różnymi kolorowymi flagami. Symbolizują one m.in. homoseksualistów, wielopłciowców, skolioseksualność, czy gynofilię…

Co jest jeszcze bardziej żałosne, to fakt, że w lutym br. dziennikarka zamieściła w sieci wywiad, który przeprowadziła sama ze sobą. Pisała  do siebie m.in, że przez 25 lat pracy w mediach ani razu nie zadeklarowała się politycznie.



„Droga Pani (to do siebie – red.), przez 25 lat mojej pracy w mediach, moi widzowie nie usłyszeli ani razu z moich ust politycznych deklaracji. Szczycę się tym. Dziennikarz powinien być przezroczysty światopoglądowo, powinien umieć rozmawiać z każdym i szanować każdego. To nie jest dzisiaj popularne, ale ja nie widzę dobrego powodu, żeby to zmienić” – pisała do siebie Zamachowska.

Na jej wpis na Instagramie, gdzie dziwi się, że Polacy mogą głosować jak chcą, wielu internautów skrytykowali celebrytkę.

„Bardzo dobrze. Ludzie zaczynają myśleć. W dzisiejszych czasach faszysta to człowiek, który chce normalności. Ludzie powoli mają dosyć marksistowskich ideologii, które zalewają nasze społeczeństwo ze wszystkich stron. Btw test na faszyzm pokazał, że faszystką w tradycyjnym rozumieniu tego słowa nie jestem jak większość osób z Konfederacji” – napisała pani Beata.

„Najważniejsze, że są tacy jak Pani, którzy wiedzą lepiej od innych na kogo należy oddać swój głos. Już w takiej Polsce żyłam, gdzie inni decydowali za mnie. Niech Pani wróci, tak jak każe innym do lekcji historii lub wyszuka w słowniku pojecie „demokracja”, „demokratyczne wybory”. Proszę pozwolić nam się różnić, niech nas Pani nie dzieli” – to z kolei zdanie pani Małgorzaty.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *