Szok! Polacy zaatakowani w pubie na Wyspach. „Za głośno rozmawialiśmy po polsku” [WIDEO]

Polacy zaatakowani w pubie na Wyspach

Polacy zaatakowani w pubie na Wyspach

Po raz kolejny mamy do czynhienia z przejawem rasizmu w Wielkiej Brytanii. Dodajmy, że od soboty w UK działają już puby. Podczas wizyty w jednym z nich, w Bristolu, ofiarami obrzydliwego ataku padli Polacy. Zaatakowano ich bo rozmawiała po polsku!

Przez koronawirusa w UK zamknięto puby. Dopiero od tego weekendu puby i restauracje znów są otwarte. Mieszkająca na Wyspach grupa Polaków postanowiła odwiedzić Wetherspoons, jeden z pubów w Bristolu. Tam jednak zamiast milej atmosfery czekał na nich rasistowski atak. Zamiast spokojnie wypić piwo, musieli odpierać atak pary siedzącej przy stoliku obok.

W grupie zaatakowanych Polaków była m.in. pani Anna. Kobieta na co dzień pracuje w brytyjskiej służbie zdrowia. W rozmowie z polsatnews.pl relacjonowała, że powodem agresji wymierzonej w stronę jej i jej znajomych był fakt, że grupa rozmawiała po polsku.



– Byłam ze znajomymi w pubie w pierwszy dzień otwarcia, po prawie czterech miesiącach. Powodem ataku było to, że za głośno rozmawialiśmy po polsku i że teraz jesteśmy w Anglii – mówiła.

Na początku doszło do kłótni. Ta jednak szybko przekształciła się w szarpaninę. Ofiarą ataku padła także koleżanka pani Anny – Milena.

– Para (siedząca przy innym stoliku – przyp. red.) wstała i rzuciła się na moją koleżankę, która była najbliżej. Ja tylko nagrywałam, zostałam wyzwana od najgorszych – dodała pani Anna.

Wideo z zajścia trafiło do mediów społecznościowych.

Źródło: polsatnews.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *