0

Jacek Jaworek nie żyje?! Policjanci przyznają: To najbardziej prawdopodobna wersja!

Share

Co dzieje się z Jackiem Jaworkiem? To pytanie zadają sobie policjanci, mieszkańcy wsi Borowce i duża część Polaków śledzących poszukiwania mordercy. Okazuje się, że funkcjonariusze coraz bardziej wierzą w scenariusz śmierci samobójczej.

52-letni Jacek Jaworek nadal jest poszukiwany. Policja na bieżąco nadal weryfikuje wszystkie sygnały. Na razie wyznaczenie nagrody nie sprawiło, że zatrzymaliśmy podejrzanego. Wszystko może się zmienić jednak w każdej chwili. Podjęliśmy również stosowne czynności w zakresie poszukiwań międzynarodowych. Poszukiwany jest ścigany listem gończym na terenie kraju – mówi w rozmowie z WP Krzysztof Budzik z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Choć policjanci przyznają, że otrzymywali już sygnały od kilkunastu osób, to jednak do tej pory żaden z nich nie był pomocny w rozwikłaniu sprawy.

W związku z tym, że mija już 10 dni poszukiwań, coraz głośniej odzywają się głosy, że Jacek Jaworek mógł popełnić samobójstwo.

Nie da się przez te kilkanaście dni od momentu poszukiwań nie popełnić nawet drobnego błędu, postarać się z kimś skontaktować, wyjść zrobić zakupy, próbować dowiedzieć się z mediów o swojej sytuacji. Tu od początku, począwszy od pozbycia się telefonu, żadnego śladu jakiejkolwiek aktywności tego mężczyzny nie było – mówi jeden z policjantów, znający kulisy sprawy.

Przypomnijmy do morderstwa doszło 10 lipca w nocy z piątku na sobotę. 52-letni Jaworek miał oddać łącznie 10 strzałów, zabijając swojego brata, jego żonę oraz 17-letniego syna. Przeżył jedynie 13-letni syn, który schował się przed zabójcą.

Źródło: WP.pl