0

Jednak nie będzie „4. dawki”? Rządowi eksperci zdecydowanie przeciwni

Share

Wstrzymanie decyzji o podawaniu czwartej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 – to najnowsza rekomendacja doradców ministerstwa zdrowia Izraela. Jak informuje „Times of Israel” naukowcy zdecydowanie odradzają zmiany dotyczące m.in. skrócenia okresu pomiędzy przyjęciem drugiej i trzeciej dawki preparatu.

Doradcy rządu w swoich rekomendacjach stwierdzili, iż należy obecnie wstrzymać plany wprowadzania do obiegu kolejnej już dawki przypominającej. Ich zdaniem nie ma obecnie takiej potrzeby ze względu na ilość przeciwciał po „dawce przypominające”.

Złą wiadomością jest to, że po sześciu miesiącach od przyjęcia dwóch dawek organizmu nie jest w stanie obronić się przed Omikronem. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że dawka przypominająca zapewnia zdecydowaną ochronę. Jej poziom jest jednak około czterech razy niższy niż w przypadku wariantu Delta – stwierdził prof. Gili Regev Yochay.

Według dziennikarzy „Times of Israel” rekomendacje trafią teraz na biurko dyrektora generalnego ministerstwa zdrowia Nachmana Asha. Wcześniej ministerstwo wydało oświadczenie, w którym przeczytać można, iż istnieje „konsensus dotyczący pogłębienia szczepień osób, które nie przyjęły jeszcze trzech dawek i wzmocnienia ochrony populacji zagrożonych”.

Obecnie 61 procent obywateli przyjęło dwie dawki szczepionki przeciw COVID-19, 43 procent otrzymało już dawkę przypominającą.

Źródło: Times of Israel