2

Korona SZALEŃSTWO trwa! Zmiany w ustawie o cmentarzach. Będzie potrzebna zgoda sanepidu

Share

Korona szaleństwo trwa i dociera do kolejnych granic, tym razem wykraczając poza życie ziemskie. Okazuje się, że rząd przygotowuje zmiany w ustawie o cmentarzach, które mogą znacząco utrudnić pochówek.

Według nowych przepisów, jeśli w grobowcu rodzinnym pochowana była osoba, która zmarła na chorobę zakaźną, to kolejny pochówek będzie wymagał zgody sanepidu. Już teraz eksperci alarmują, że może to wywołać poważne problemy w terminach pogrzebów.

Do tej pory nie istniały żadne, specjalne przepisy, które regulowałyby status pochówku osób, które zmarły z COVID-19. Taka sytuacja nie utrzyma się jednak zbyt długo. W nowych przepisach koronawirus zostanie dodany do listy chorób, w przypadku których stosuje się specjalne procedury postępowania ze zwłokami.

W sytuacji, gdy ktoś posiada grobowiec rodzinny i znajduje się w nim osoba, która zmarła na chorobę zakaźną, to pochowanie tam kolejnej osoby będzie wymagało specjalnej zgody. Takową ma wydać sanepid, który sprawdzi, czy dochowane zostaną wszystkie poziomy „bezpieczeństwa”.

Prawnicy już teraz wskazują, że zmiany są mało precyzyjne i mogą powodować dziesiątki problemów. Mowa jest przede wszystkim o opóźnianiu terminu pogrzebu, ale w skrajnych przypadkach może dojść do uniemożliwienia pochowania osoby zmarłej.

Brak wskazania wszystkich osób i dat ich śmierci w przypadku, gdy np. do dochowania ma dojść w dużym grobowcu rodzinnym, będzie wymagał przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez Inspektora Sanitarnego, co może prowadzić do uniemożliwienia dochowania. Maksymalnie może ono potrwać miesiąc – tłumaczy prof. Robert Suwaj z Politechniki Warszawskiej, adwokat w kancelarii Suwaj Zachariasz.

A to wszystko może sprawić, że rodzina będzie musiała w takiej sytuacji poszukać zmarłemu nowego miejsca pochówku, co wiąże się ze stresem i dodatkowymi kosztami – dodaje.

Źródło: Medonet.pl