0

Korwin-Mikkego OSTRO! „To dzięki gen. Rozwadowskiemu a nie Piłsudskiemu wygraliśmy bitwę warszawską”

Share

Przypomnijmy, że 5 sierpnia 1920 r., na przedpolach Warszawy polskie wojsko odniosło epokowe zwycięstwo i zatrzymało pochód Armii Czerwonej na Europę. Janusz Korwin-Mikke ujawnia prawdę o Bitwie Warszawskiej.

„To dzięki gen. Tadeuszowi Rozwadowskiemu a nie Józefowi Piłsudskiemu zawdzięczamy wygraną bitwę warszawską z bolszewikami zwaną „Cudem nad Wisłą”” – pisał w 2020 roku, z okazji setnej rocznicy zwycięstwa, Janusz Korwin-Mikke na swojej stronie internetowej.

Piłsudski stchórzył?

„W historii świata do XX w., nie zdarzyło się, aby naczelny wódz opuścił wojsko przed walną bitwą” – pisał wtedy Janusz Korwin-Mikke.

„12 sierpnia 1920 r. po porannym przeglądzie wojsk Grupy uderzeniowej Piłsudski zarządził defiladę na którą zaprosił generałów Weyganda, Rozwadowskiego i Sosnkowskiego. Po defiladzie powiedział 'to jest dziadostwo z takim wojskiem iść na ofensywę’” – pisał poseł Konfederacji.

„Po południu, w tym dniu Piłsudski złożył na piśmie na ręce premiera Witosa rezygnację (dymisję) ze stanowisk Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Świadkami tego byli v-ce premier Daszyński i min. spraw wewnętrznych Skulski” – dodał.

Rozwadowski bohaterem

„Po latach z książki Aleksandry Piłsudskiej, wydanej w Londynie dowiadujemy się, że Piłsudski opuścił pole bitwy i pojechał wraz z adiutantem Prystorem, do Bobowej, do córek i przyszłej żony, z którą rozstał się siedem dni wcześniej”. 

Lider Konfederacji pisał, że Piłsudski okłamał Rozwadowskiego, że jedzie do Puław, a na front powrócił dopiero 17 sierpnia, kiedy „Wojsko Polskie dowodzone przez Generała Tadeusza Rozwadowskiego już ścigało rozbitych sowietów”.

„Piłsudski „dogonił front” w Siedlcach – 100 km na wschód od Warszawy. I temu „dezerterowi” na koszt podatnika władze Warszawy zbudowały aż dwa pomniki i jego imieniem nazwały główny plac” – pisze załamany Korwin-Mikke.

„To Jemu [Rozwadowskiemu- red.] zawdzięczamy wspaniałe zwycięstwo nazwane „Cudem nad Wisłą” ” – podsumowuje Korwin-Mikke.