1

Krzysztofa Jackowskiego OBSERWUJĄ służby specjalne?! Jasnowidz nie ma wątpliwości

Share

Krzysztof Jackowski wyznał, że obserwują go służby specjalne. Opowiedział też o podsłuchu, który znalazł w swoim mieszkaniu.

 

Jasnowidz Jackowski zdobył niemałą popularność, gdy kilka lat temu pomagał służbom w rozwiązywaniu zagadkowych spraw. Teraz 57-latek prowadzi swój kanał na YouTube, gdzie dzieli się z internautami swoimi wizjami.

Podczas jednej z audycji, jasnowidz powiedział, że służby go obserwują. Przy okazji opowiedział o tym, jak w latach 90. znalazł u siebie w mieszkaniu podsłuch.

Nie da się nie mieć takiego wrażenia. Ba, nie tylko myślę, że mnie obserwują, ale też w latach 90. raz znalazłem u siebie w mieszkaniu podsłuch. To wyglądało jak prostokątny dysk twardy. (…) Znalazłem to w kuchni, w której przyjmowałem klientów. (…) Nie wiedziałem, co to jest, później się domyśliłem. – mówił.

Jasnowidz wyrwał kabelek i odłożył na szafce. Po jakimś czasie do niego przyszedł policjant.

Wyrwałem kabelek i odłożyłem na szafce kuchennej, bo wiedziałem, że ktoś się po to zjawi. Rzeczywiście – zjawił się policjant, on przyszedł pod jakimś pretekstem z zapytaniem o swoją żonę, rozmowa się nie kleiła i w końcu wypalił: Czy pan może w kuchni u siebie znalazł „takie coś prostokątne”, bo jeden policjant zgubił? (…) On (policjant – red.) powiedział, że mu wypadło, no ja potraktowałem to tak, że mu uwierzyłem, ale wiedziałem, że to nie tak. Oddałem mu to, był bardzo zmieszany i poszedł. – wspominał Jackowski.

Jak można nie obserwować zwykłego obywatela, który robi rzeczy, które według nauki są niemożliwe i który ma swój czynnik istotny w wielu wyjaśnionych sprawach. No jak takiego człowieka nie obserwować? No tego się nie da, choćby z punktu badawczego. – dodał.