0

Kurdej-Szatan obrażała Straż Graniczną, teraz na Pol’and’Rock Festival po słowach żołnierza płacze i skarży się na hejt [WIDEO]

Share

„To jest k***a 'straż graniczna? To są maszyny bez serca bez mózgu” – napisała aktorka Barbara Kurdej-Szatan. Na festiwalu Pol’and’Rock Jurek Owsiak chciał wybielić celebrytkę. Ale po słowach żołnierza rozpłakała się, mówiąc o konsekwencjach swojej wypowiedzi i hejcie…

Przypomnijmy, że gdy Łukaszenko w listopadzie chciał poprzez rzucenie tysięcy imigrantów zarobkowych zdestabilizować nasz kraj, lewacka celebrytka, Barbara Kurdej-Szatan zamieściła na Instagramie i Facebooku wulgarny wpis, w którym nazwała funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej „mordercami” oraz „maszynami bez mózgu”.

„K***A !!!!!!!!!! K***aaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest k***a 'straż graniczna’????? 'Straż’?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO!!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!!K***a!!!!!! Jak tak można!!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę!!!!!!! Mordercy!!!!! Chcecie takiego rządu wciąż????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać??????? K***aaaaaaaaa!!!!!!!! I rząd, który zezwala na śmierć kobiet, zamiast na ich ratunek???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła!!!!!!” – napisała pełna empatii Kurdej-Szatan.

Wpis celebrytki TVN wywołał słuszne oburzenie społeczeństwa. Te skandaliczne słowa wywołały w życiu zawodowym Kurdej-Szatan spore zmiany. Współpracę z aktorką zerwała TVP.

Kurdej-Szatan mówi o hejcie na festiwalu Pol’and’Rock

W sobotę celebrytka byłą jednym z goście na Akademii Sztuk Przepięknych podczas festiwalu Pol’and’Rock. W trakcie spotkania została zapytana o wpis dotyczący Straży Granicznej.

– Chciałem podziękować i pogratulować wszystkim żołnierzom, którzy stoją dziś na granicy z Białorusią – rozpoczął mężczyzna ze Złocieńca, który zwrócił się do aktorki.

– Ja też jestem żołnierzem. Kiedy my tam rano biegamy z tymi uchodźcami, ty śpisz albo pijesz kawę, jesteś w knajpie. Dlaczego tak? – zapytał żołnierz aktorkę.

– Powiem tak. W prawie europejskim jest zapisane, że zadań, które są niezgodne z prawem, żołnierz nie musi wykonywać. Ja straciłam niejedną pracę za to, co powiedziałam. Rozumiem, że oni boją się o swoją pracę, ale pushbacki są nielegalne – odpowiedziała pokrętnie aktorka, a publiczność zareagowała brawami.

Rozemocjonowana celebrytka rozpłakała się, a zadający jej pytanie mężczyzna zrezygnował z dalszej rozmowy, widząc, że zrobi ona wszystko by wyjść na ofiarę.

– Fala tej nagonki, tej nienawiści, tych gróźb, życzenia śmierci były dla mnie szokujące. To był atak państwowy. Byłam przerażona – mówiła celebrytka ze łzami w oczach.