0

Lewacy oszaleli! Dla nich szczury i karaluchy to nie szkodniki a WSPÓŁBIESIADNICY!

Share

Umysły lewicowych aktywistów po raz kolejny nas zaskakują. Według kolegów Sylwii Spurek ze Strasburga – szczury, pluskwy czy karaluchy to nie szkodniki! To według nich WSPÓŁBIESIADNICY!

Okazuję się, że wyczyny Sylwii Spurek i jej nawoływanie do oddania praw rybom, fladrom i rakom to mały pikuś. Jej żądania by zakazać reklamowania mięsa i mleka to nic z propozycjami jej kolegów z Strasburga.

Tamtejsi radni z koalicji ekologicznej odlecieli totalnie. Lewicowi aktywiści żądają, by szczury czy karaluchy w domach nie były dyskryminowane jako „szkodniki”. Jak podaje Polsat News, chcą, by owady i insekty i gryzonie w domach były traktowane jako WSPÓŁBIESIADNICY!

Prawa zwierząt dla szczurów i karaluchów?

Jak czytamy dalej w Polsat News, lewicowi aktywiści są załamani dyskryminacją ludzi względem tych „współbiesiadników”. To nie żarty, chcą oni by mieszkańcy Strasburga byli bardziej życzliwie nastawieni do gryzoni i owadów powszechnie uważanych za szkodniki! Według nich złe nazewnictwo negatywnie nastawia ludzi do szczurów…

– Musimy zadać sobie pytanie, czy chcemy pomóc ludziom, którzy żyją ze szczurami i pluskwami w niezdrowych warunkach, czy powinniśmy prowadzić kampanię dla szczurów – krzyczała radna Rebecca Breitman.

Szczurów sieją postrach w Europie

Jak podaje dziennik „Dernieres Nouvelles d’Alsace”, szczury w Strasburgu to już prawdziwa plaga, żyją w piwnicach, buszują w śmietnikach. Co więcej problem z tą zarazą „współbiesiadników” ma prawie cała Europa Zachodnia.

Choćby taka sytuacja ma miejsce Hiszpanii, gdzie szczury zaatakowały niedawne śnieżyce i nie działał wywóz śmieci, plaga rozrosła się do katastroficznych rozmiarów. Z najazdem gryzoni ma także Londyn.

Źródło: polsatnews.pl