0

Lwów przygotowuje się do ataku nuklearnego i chemicznego. Mer Andrij Sadowy: “To nie są żarty”

Share

Mer Lwowa, Andrij Sadowy poinformował o sytuacji w mieście. Polityk ujawnił, że mieszkańcy przygotowują się do ataku nuklearnego czy chemicznego.

W czwartek 18 sierpnia we Lwowie odbyło się spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterres’em i prezydentem Turcji Recep’em Tayyip Erdoganem. Przywódcy rozmawiali, m.in. o zagrożeniu nuklearnym związanym z prowokacjami wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.

To była pierwsza wizyta prezydenta Wołodymyra Zełenskiego we Lwowie w czasie wojny – powiedział mer Lwowa Andrij Sadowy w rozmowie z Polsat News.

Przywódcy rozmawiali m.in. o zagrożeniu nuklearnym związanym z prowokacjami wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Jak podkreślił Sadowy, Ukraina oczekuje od świata “twardej pozycji”.

Oczekujemy od świata twardej pozycji. Rosja posuwa się do szantażu. Zaporoska Elektrownia jest największa w Europie. Jestem przekonany, że musi odbyć się specjalne posiedzenie ONZ, gdzie wszystkie państwa bardzo twardo dadzą sygnał. Trzeba zwiększyć presję na Rosję, bo może dojść do katastrofy nuklearnej takiej jak w Czarnobylu. O tym trzeba mówić wprost. (…) Nikt nie wie, co jest w ich głowach, ale oni zabijają cywilów, kobiety, dzieci. (…) Oni mogą zrobić wszystko. To jasne, że przygotowują prowokacje – powiedział.

Mer Lwowa także wyznał, że miasto przygotowuje się do ataku nuklearnego czy chemicznego. Opowiedział też o codziennych szkoleniach dla mieszkańców.

We Lwowie od dwóch miesięcy codziennie mamy szkolenie dla ludzi i przygotowujemy się do ataku nuklearnego czy chemicznego. My na poważnie rozmawiamy o tym z ludźmi. To nie są żarty. – mówił.

Chciałbym, żeby to, co robimy we Lwowie obserwowały też polskie miasta, bo ten wróg żyje i cały czas atakuje. – dodał Sadowy.