0

Mateusz Morawiecki szantażowany przez antyszczepionkowców?! „Widzimy ogromne protesty”

Share

Jeśli w Sejmie jest klincz, to nie dziwię się, że jest sprzeciw ze strony Rady Medycznej i ja się dołączam do tego sprzeciwu. Uważam, że powinna być ustawa, która w bardziej rygorystyczny sposób będzie pozwalała na egzekwowanie certyfikatów covidowych – twierdzi Mateusz Morawiecki. Premier RP w trakcie konferencji prasowej odnosił się do działań resortu zdrowia.

Jeden z dziennikarzy zadał pytanie do premiera, czy ten jest szantażowany przez ruch antyszczepionkowców, którzy mają znajdować się w rządzie.

Nie jestem przez nikogo w rządzie szantażowany, natomiast wiem o tym, że zjawisko sceptycyzmu wobec szczepionek jest społecznie bardzo szerokie w Polsce, szersze niż w Europie Zachodniej, a i tam widzimy ogromne protesty. Dlatego jeszcze dzisiaj odbędzie się dyskusja z częścią naszego środowiska, szerzej rozumianego. To będzie polityczna dyskusja, ale także medyczno-społeczna – podkreślił.

Jednocześnie Mateusz Morawiecki podkreślił, że w najbliższym czasie politycy obozu rządzącego zajmą się zwiększaniem możliwości weryfikacji szczepienia przeciw COVID-19.

Jest na stole propozycja ustawy, która w szerszy sposób pozwala stosować certyfikaty covidowe, czyli tzw. paszporty covidowe. To jest na stole i to będziemy jeszcze dzisiaj dyskutować przed rozpoczęciem Sejmu. Mam nadzieję na przekonanie argumentami również tych oponentów wewnątrz naszego obozu. Musimy mieć konsensus w tym zakresie i ta rzecz nie ulega wątpliwości – dodał.