0

Mentzen ALARMUJE ws. inflacji! „Jesteśmy w trakcie mocno zakrapianej imprezy alkoholowej”

Share

Sławomir Mentzen był gościem „Poranku Siódma 9”, gdzie krytycznie wypowiedział się na temat inflacji i działań obecnej władzy. „Można użyć takiej metafory, że jesteśmy w trakcie mocno zakrapianej imprezy alkoholowej, gdzie gospodarz cały czas przynosi jeszcze więcej alkoholu, czyli dolewa tych pieniędzy na rynek i jak to się skończy, nikt nie wie” – powiedział.

W audycji rozmówiono przede wszystkim o ciężkiej sytuacji gospodarczej kraju. Polityk Konfederacji twierdzi, że przyszłość rysuje się w niezbyt kolorowych barwach.

– Wszyscy spodziewamy się, że niedługo wejdziemy w recesję, nasze PKB zacznie spadać i Polacy po prostu zaczną biednieć – zaczął Mentzen.

Następnie dodał, że odpowiada za to przede wszystkim bardzo wysoka inflacja, której współautorem jest rząd PiS. Dzisiejsza drożyna to  zdaniem Mentzena  przede wszystkim efekt wpuszczenia na rynek ogromnej ilości pustego pieniądza jako rekompensatę za lockdown.

– W związku z tym wszystko wskazuje na to, że Polacy będą biednieć, będą zarabiać realnie mniej, gdy koszty ich życia będą rosnąć. Mamy na horyzoncie ogromną konkurencyjność polskich firm z racji podwyżek cen gazu, więc tym momencie przyszłość nie rysuje się zbyt dobrze – stwierdził.

– Zamknąć całe gałęzi gospodarki, nie pozwolić ludziom pracować, a następnie dodrukować miliardy złotych i wypuścić je na rynek, były to ewidentne decyzje polityczne, które były niepotrzebne – zauważył.

Przypomniał, że rząd najmniej odpowiedzialny jest za rosnące ceny energii podbijające inflację, ale „spora część inflacji jest na nasze wewnętrzne życzenie, odpowiadamy za nią sami”.

Przyszłość co do zasady jest nieprzewidywalna

– Przyszłość co do zasady jest nieprzewidywalna, ale w tym momencie zupełnie nieprzewidywalna. (…) Można użyć takiej metafory, że jesteśmy w trakcie mocno zakrapianej imprezy alkoholowej, gdzie gospodarz cały czas przynosi jeszcze więcej alkoholu, czyli dolewa tych pieniędzy na rynek i jak to się skończy, nikt nie wie – zauważył polityk Konfederacji.

– Całkowicie inflacji uniknąć się nie dało. Trzeba było rozpocząć przygotowania lata wcześniej. Można było ją tylko zmniejszyć poprzez nie wypuszczanie ogromnej ilości pustego pieniądza na rynek, wcześniejsze podniesienie stóp procentowych i nie dopuszczenie do przegrzania gospodarki. Były to błędy ze strony polityki monetarnej, ale miały swój początek w latach 2016-2017. Był to długotrwały czas budowania inflacji – podsumował Mentzen.

Źródło: siódma9.pl