0

Miedwiediew ostrzega kolejny kraj! „Sztuczne państwo!” Nie będziemy przymykać oka…”

Share

Dmitrij Miedwiediew nie odpuszcza i kolejny raz straszy sąsiadów Federacji Rosyjskiej. Były prezydent Rosji w bardzo kontrowersyjnych słowach wypowiedział się na temat Gruzji i Kazachstanu. Wpis po kilku minutach został jednak usunięty.

Jak informują niezależne rosyjskie media jeden z najważniejszych polityków Kremla opublikować wpis na serwisie społecznościowym VKontakte. Tam rozpisywał się na temat m.in. „ludobójstwa na Rosjanach” które miało zostać przeprowadzone przez Kazachstan.

Nie będziemy przymykać na to oka. Dopóki nie przyjdą tam Rosjanie, nie będzie w porządku – czytamy.

Sąsiad ze wschodu został określony między innymi „sztucznym państwem”. To jednak nie wszystko. We wpisie przeczytać możemy także o Gruzji, któa zdaniem Miedwiediewa powinna znajdować się w granicach Rosji, ponieważ to państwo nie istniało przed 1801 rokiem.

Osetia Północna i Południowa, Abchazja i pozostałe terytoria Gruzji mogą być zjednoczone wyłącznie jako część jednego państwa z Rosją – stwierdził były prezydent Federacji Rosyjskiej.

Nikt nie powinien wątpić, że fatalny błąd, który popełniono na początku lat 90., zostanie naprawiony, nigdy nie będzie parad suwerenności i wszystkie narody, które zamieszkiwały kiedyś wielki i potężny Związek Radziecki, znów będą żyły razem w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu – dodał.

Dmitrij Miedwiediew twierdzi, że obecnie Rosja idzie drogą odbudowy swojego imperium.

Już zaczęliśmy iść tą drogą. Po wyzwoleniu Kijowa i wszystkich terenów Małej Rusi od band nacjonalistów głoszących wymyśloną przez nich ukraińskość, Rosja znów stanie się zjednoczona, potężna i niezwyciężona – podkreślił.

Pod jedną ręką Moskwy, dowodzonej przez naród słowiański, wyruszymy na kolejną kampanię na rzecz przywrócenia granic naszej ojczyzny, która, jak wiecie, nigdzie się nie kończy – zapowiedział.

Co ciekawe, po kilkunastu minutach post zniknął z sieci. Biuro wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji wydało komunikat, iż konto zostało zhakowane. Sam zainteresowany nie potwierdził tych doniesień.