0

Morderca z Borowców nadal na wolności! Policjanci mają nowy trop

Share

Policja wciąż nie może znaleźć Jacka Jaworka, podejrzanego o potrójne morderstwo w Borowcach. Śledczy przyznają, że zabójca mógł uciec za granicę.

10 lipca policjanci dostali zgłoszenie we wsi Borowce koło Częstochowy w związku z domową awanturą. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli zwłoki 44-letniego małżeństwa oraz ich 17-letniego syna. Ustalono, że mordercą może być 52-letni brat mężczyzny Jacek Jaworek, który w ostatnim czasie mieszkał z rodziną.

Początkowo śledczy zakładali, że Jaworek zabrał broń, by popełnić w lesie samobójstwo. Teraz jednak ta teoria ta nie jest już wiarygodna. Zdaniem funkcjonariuszy, 52-latek odjechał z miejsca zdarzenia samochodem.

Psy podjęły trop na podwórku i doprowadziły przewodników w miejsce ogniska, gdzie Jaworek przesiadywał kilka godzin wcześniej z kolegami. Tam był najsilniejszy zapach. Później jednak na drodze trop się urywał. Wszystko wskazuje, że w tym miejscu wsiadł w samochód i odjechał – cytuje jednego z rozmówców portal Onet.pl.

Jak dowiedział się “Onet” z nieoficjalnych informacji wynika, że policjanci zdają sobie sprawę z popełnionych błędów, a “za zawaloną robotę poleciały głowy”. 52-letni morderca prawdopodobnie uciekł się za granicą.