0

Nie żyje 30-letnia Miss Universe! Na jaw wychodzą szokujące fakty o jej śmierci

Share

Tragiczna śmierć, która wstrząsnęła amerykańskim showbiznesem. 30-letnia Cheslie Kryst najprawdopodobniej popełniła samobójstwo skacząc z wieżowca na Manhattanie. Na jaw wychodzą nowe, wstrząsające fakty.

Przypomnijmy, o śmierci Miss informowaliśmy kilka dni temu opisując tragiczną sytuację na podstawie doniesień lokalnych mediów. Kobieta miała skoczyć 29. piętra wieżowca. Zginęła na miejscu, tuż po swoim upadku.

Wcześniej, chwilę przed śmiercią zamieściła wpis w mediach społecznościowych, który po czasie wyjawił dużo o okolicznościach śmierci.

Niech ten dzień przyniesie ci odpoczynek i spokój – napisała.

Okazuje się, że jej znajomi odnieśli notatkę, która została znaleziona w apartamencie Kryst. Kobieta napisała, że cały swój życiowy dorobek pozostawia matce.

Jesteśmy wstrząśnięci informacjami o stracie Miss USA 2019 Cheslie Kryst. Była jedną z najbystrzejszych, najcieplejszych i najmilszych osób, jakie kiedykolwiek mieliśmy zaszczyt znać. Cała nasza społeczność opłakuje jej stratę, a nasze myśli i modlitwy są teraz z jej rodziną – napisali przedstawiciele konkursu Miss Universe na twitterowym koncie.

Jak twierdzą dziennikarze najprawdopodobniej wpływ na decyzję Miss Universe miała fala negatywnych komentarzy, które od wielu miesięcy trafiały do kobiety. 30-latka mówiła o swoich problemach psychicznych na łamach magazynu „Allure”.

Nawet 200 tysięcy dolarów i korona z pereł i diamentów nie są w stanie poprawić humoru, gdy tak wielu fanów konkursów piękności natychmiast po ogłoszeniu werdyktu wniosło petycję, aby ustalić górny limit wieku dla przyszłych kandydatek w konkursie. (…) Wygrałam, mierząc zaledwie 167 centymetrów, mając do tego sześciopak. Na głowie burza naturalnych loków. Dziewczyny, które wygrywają takie konkursy, powinny tym czasem być wysokie, szczuplutkie, z przylizanymi włosami i maszerować jak po wybiegu – mogliśmy przeczytać.

To, że w jakiś sposób zachwiałam statusem quo, zwróciło uwagę trolli. Nie potrafię nawet zliczyć, jak wiele razy usuwałam z mediów społecznościowych komentarze z wymiotującymi emotikonami. Pisali, że nie jestem wystarczająco ładna, żeby być Miss USA. Że mięśnie na brzuchu mam dlatego, że urodziłam się mężczyzną. A to tylko o moim wyglądzie. Jeszcze gorzej było, gdy przyszło do tematu światopoglądu – pisała Kryst.