3

Pewna śmierć po szczepionce?! Ta grupa jest najbardziej zagrożona!

Share

Śmierć po szczepionce przeciw koronawirusa? Pewna grupa osób jest zagrożona!

Program szczepień przeciw Covid-19 wciąż trwa na całym świecie. Niestety, po przyjęciu preparatu u niektórych osób są skutki uboczne. Najczęściej kończą się one na bólu ręki, jednak są przypadki, kiedy pacjent stoi na granicy życia i śmierci.

Do tej grupy osób należą osoby, które po przyjęciu pierwszej dawki mieli wstrząs anafilaktyczny. Ten skutek uboczny jest przeciwskazaniem do dalszego brania udziału w szczepieniach.

W marcu zaszczepiłam się preparatem AstraZeneca. Odczekałam przepisowe 15 minut przed gabinetem. Po 20-30 minutach, gdy byłam już w drodze do domu, coś zaczęło się ze mną dziać. Dobrze, że miałam kierowcę.(…)Poczułam znaczne osłabienie. Dojechaliśmy do domu. Doszły dreszcze, drętwienie języka, tachykardia, czyli silne kołatanie serca. Czułam się fatalnie. Mąż wezwał pogotowie – opowiada jedna z zaszczepionych, pani Małgorzata w rozmowie z Radio Zet.

Taki skutek uboczny jest przeciwskazaniem do dalszego brania udziału w szczepieniach. Co więc robić z takimi pacjentami?

Udałam się do alergologa, żeby dostać zaświadczenie. Teraz odbijam się we wszystkich punktach szczepień. Mówią, że brak jest pisemnych wytycznych Ministerstwa Zdrowia, co robić z takimi pacjentami. Jest nas prawdopodobnie niedużo, ale jesteśmy– opowiada pani Małgorzata.

Prawdopodobnie pozostanę niedoszczepiona, bo propozycja, żeby zaszczepić się drugą dawką w szpitalu, z wenflonem i dodatkowymi lekarstwami, nie specjalnie mnie kusi. Boję się po prostu – przyznaje kobieta.

Na infolinii odesłali mnie do Ministerstwa Zdrowia. W szpitalnym punkcie szczepień powiedzieli, że mają kilku takich pacjentów, ale nie szczepią, bo nie mają wytycznych. Napisałam na skrzynkę e-PUAP, ale tam jest 30 dni na odpowiedź. A ja mam termin drugiego szczepienia za dwa tygodnie – powiedziała.