0

Piotr Fronczewski zdradził mroczny sekret ze swojego życia. „Czułem się żałosny”

Share

Piotr Fronczewski zdecydowanie jest jednym z najwybitniejszych polskich aktorów. Przez lata swojej kariery nie zdarzyło mu się uczestniczyć w skandalach medialnych. Okazało się jednak, że ukrywał mroczną tajemnicę.

 

Piotr Fronczewski w swoim dorobku artystycznym blisko 120 ról. Popularność przyniosły mu role w filmach “Konsul”, “Akademia Pana Kleksa” czy “Królowa Bona”. Jakiś czas temu artysta wydał swoją biografię “Ja, Fronczewski”, w której przyznał się do romansu z 24-latką.

Mimo to, że Fronczewski nigdy nie wymienił jej imienia swojej kochanki, szybko udało się ustalić, że była to jego koleżanka z teatru Joanna Pacuła. Po jakimś czasie aktor postanowił wyznać żonie prawdę i zostawić rodzinę dla kochanki.

Szczątki uczciwości nie pozwalały mi dłużej tkwić w tym gigantycznym oszustwie. Musiałem to powiedzieć, również po to, by egoistycznie sobie ulżyć. Zrzucić ten ciężar. Świadectwo życia z barków. Ewa była zdruzgotana. Zdemolowana psychicznie. Nie odezwała się chyba nawet słowem. Płakała. – wspomina.

Jak przyznaje Fronczewski, nie liczyć na przebaczenie. Na szczęście udało mu się odbudować relację z żoną.

Gdzieś na tych gruzach coś zaczynało się między nami powoli odbudowywać. We mnie narastało miażdżące poczucie winy i świadomość ogromu krzywdy, jaką wyrządziłem żonie. Czułem się bezgranicznie żałosny i niewyobrażalnie wprost śmieszny. Na szczęście była przy mnie niezwykle mądra i dojrzała kobieta – wyznaje aktor.