0

Pitoń wprost: Gdyby Rosjanie chcieli, WYGRALIBY wojnę w 2 lub 3 dni

Share

Cała taktyka Rosjan polega na tym, by zachęcić Ukrainę do wojny. Gdyby Rosjanie chcieli wygrać tę wojnę, to wygraliby ją w 2 lub 3 dni – twierdzi Sebastian Pitoń, komentując sytuację geopolityczną w Europie i na Świecie.

W rozmowie z redaktorem Tomaszem Sommerem, komentator i przedstawiciel Góralskie VETO mówił między innymi o swoich przemyśleniach na temat pierwszej fazy wojny na Ukrainie. Zdaniem Pitonia, wojska Federacji Rosyjskiej doskonale zdawały sobie sprawę z faktu, iż pójście na pełnoskalową wojnę byłoby błędem i w związku z tym zdecydowali się na „operację specjalną” o mniejszym natężeniu sił.

Inaczej przecież sytuacji byłaby super korzystna dla Ameryki. Gdyby całą swoją mocą Rosjanie uderzyliby na Ukrainę, w centra dowodzenia, centra logistyczne itd. to po dwóch dniach Ukrainy by nie było. Musieliby zamontować rząd marionetkowy w Kijowie i wtedy kolektywny Zachód miałby na swej wschodniej flace gigantycznego bojowego potwora. Wszyscy skupili by się wokół Ameryki, żeby wspólnie się straszyć i bać Rosji – podkreślił.

To byłby najlepszy scenariusz dla Stanów Zjednoczonych – dodał.

Zdaniem publicysty, obecna sytuacja pokazuje dobitnie słabość wojsk Ukrainy.

To jest wojna, która się tak jątrzy gdzieś tam. Na dobrą sprawę Ukraińcy już dawno powinni wyprzeć tych Rosjan. Przecież oni byli przez ileś tam lat szkoleni przez Brytyjczyków, Kanadyjczyków, Amerykanów. Najwyraźniej Ukraińcy są w sztuce wojennej nie za dobrzy – stwierdził.

Według Sebastiana Pitonia, ze względu na słabość armii, na miejscu prezydenta Ukrainy zachowałby się zupełnie inaczej i od razu usiadł do stołu negocjacyjnego.

Gdybym ja był Zełeńskim to bym pierwszego dnia wojny powiedział – dobra panie Putin, siadamy do stołu i pan mówi, co pan konkretnie chce – i co by chciał, to bym mu dał. Tak jak Francuzi w 40 roku, kiedy widzieli, że Niemcy byli lepsi w tej sztuce, to dali tym Niemcom co chcieli. Myślę, że Putin nie chciałby 3/4 Ukrainy, tylko Noworosję. Nie mieliby dostępu do morza, to trudno – podsumował.