0

Polaków czeka GŁÓD?! Ekspert wprost: Czeka nas smutna jesień i jeszcze smutniejsze Boże Narodzenie

Share

Czeka nas smutna jesień i jeszcze smutniejsze Boże Narodzenie, a obawiam się, że pierwszy kwartał nowego roku do radosnych również nie będzie należał – mówi Prezes Zbożowo-Paszowej, Monika Piątkowska, komentując sytuację na rynku żywności w Polsce.

W rozmowie z „Super Expressem” ekspert odniosła się negatywnych doniesień według których w Polsce może zabraknąć żywności. Zdaniem Moniki Piątkowskiej sytuacja jest zła, ale nie tragiczna.

Jeżeli chodzi o fizyczną dostępność produktów na polskim rynku, to jesteśmy zabezpieczeni żywnościowo. Nie należy się tutaj obawiać i poddawać emocjom. Polska jest znaczącym producentem żywności w Unii Europejskiej i w Europie. Zresztą z roku na rok ten eksport żywności rośnie. Jesteśmy też znaczącym producentem zbóż. (…) Mamy zapasy, a nowe żniwa już niedługo. Nastroje rolników i producentów są wręcz takie, że obawiają się o powierzchnie magazynowe i że te ceny zboża będą spadać, chociażby ze względu na kwestie związane ze zbożem z Ukrainy – uspokajała.

Specjalista twierdzi, że nie należy obawiać się dostępności ale o ceny, które dla wielu mogą być zaporowe.

Wiemy, że te ceny rosną w zastraszającym tempie i nic nie wskazuje na to, że zaczną spadać, czy przynajmniej ten wzrost cen zostanie zatrzymany. (…) Wszystko wskazuje na to, że ceny będą rosły. Jak porównamy ceny chleba rok do roku z czerwca, to zdrożał on nam o prawie 30 proc. Za tę kwotę, za którą w zeszłym roku w czerwcu mogliśmy kupić 10 bochenków chleba, teraz możemy kupić 7 i pół, czyli 2 i pół bochenka zjadła nam inflacja i rosnące koszty produkcji. A te koszty będą rosły. Zapewne pan redaktor słyszał, przeciekły informacje do mediów o ostrzeżeniu prezesa URE (Urząd Regulacji Energetyki – red.), który przekazał rządowi, że w przyszłym roku taryfy wzrosną nawet o 180 proc. Czeka nas smutna jesień i jeszcze smutniejsze Boże Narodzenie, a obawiam się, że pierwszy kwartał nowego roku do radosnych również nie będzie należał – podkreśliła.

 

Źródło: SE.pl