0

Polityczny BUNT na Ukrainie! Mer Dniepra ostro krytykuje Zełeńskiego! „Nie potrzebujemy nowego Putina”

Share

Wojna nie daje prawa do uzurpowania sobie władzy. Nie potrzebujemy nowego Putina – mówił Borys Fiłatow, mer Dniepra, jednego z kluczowych miast w centralnej Ukrainie. Polityk nie gryząc się w język krytykuje działania prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego.

Fiłatow przez wielu ekspertów uznawany jest za tzw. „bohatera drugiego szeregu Ukrainy”. Zarządzane przez niego miasto Dniepr jest obecnie jednym z najważniejszych ośrodków w kraju. Przez miejscowość przechodzą bowiem praktycznie wszystkie najważniejsze transporty m.in. broni czy też pomocy humanitarnej.

Najlepszym wskaźnikiem tego, jak ważnym miastem zarządza obecnie Fiłatow jest fakt, iż bez miasta Dniepr i dobrego zarządzania logistyką w tych okolicach, żołnierze ukraińscy nie mieliby możliwości walki w Donbasie.

Zdaniem mera miasta prezydent Zełeński bagatelizować zagrożenie ze strony Rosji pomimo, że otrzymywał jasne sygnały od zachodnich wywiadów, aby być przygotowanym na agresję. Sam Fiłatow wspomniał, że rozpoczął działania wcześniej niż większość kraju.

Wysłaliśmy jasne instrukcje do obiektów infrastruktury krytycznej (…), a ja zebrałem moich specjalistów i zaczęli ustalać, co robić, jeśli internet lub komunikacja telefoniczna zostaną odcięte – wspominał.

Według Borysa Fiłatowa obecne działania prezydenta Zełeńskiego zmierzają w bardzo złą stronę. Szczególnie skrytykował decyzję o odbieraniu obywatelstwa ukraińskim oligarchom m.in. Ihorowi Kołomojskiemu czy Hennadijowi Korbanowi. Ten drugi był bowiem odpowiedzialny za zmobilizowanie Wojsk Obrony Terytorialnej w Dnieprze.

Mam nadzieję, że to tylko tragiczna pomyłka. Naprawdę nie chciałbym, żeby władze centralne, wykorzystując fakt, że w naszym kraju trwa wojna, zaczęły, powiedzmy, tworzyć autokrację. Wojna nie daje prawa do uzurpowania sobie władzy. Nie potrzebujemy nowego Putina – stwierdził mer miasta.

 

Źródło: Politico