2

Polscy „korona eksperci” przeciw WHO! Mówią coś zupełnie innego

Share

To nie koniec pandemii, niemniej mamy wyjątkową sytuację, w której możemy przejąć nad nią kontrolę i nie wolno nam tej okazji zaprzepaścić – mówił niedawno dr Hans Kluge, dyrektor WHO na Europę.

Wiele europejskich mediów słowa dr Kluge uznały za pozytywny sygnał mówiący o powolnym wychodzeniu z „korona sytuacji” panującej na świecie. Wskazywałoby też na to decyzje władz krajów skandynawskich, które decydują się na odchodzenie od restrykcji covidowych.

Jeśli ktoś liczy na to, że swoje zdanie zmienią również polscy „korona eksperci” to zdecydowanie jest w błędzie. Na portalu ABCZdrowie.pl pojawiły się wypowiedzi, które pokazują inne tezy, niż te przedstawiane przez WHO.

Nie mamy pewności, że Omikron jest ostatnim wariantem, bo wirus nas niejednokrotnie już zaskoczył. W populacji osób niezaszczepionych oraz tych, które przechorowały i wytracają już odporność, epidemia może się ciągnąć. W dodatku nie będziemy przygotowani na kolejną falę z kolejnymi wysokimi liczbami zakażeń, która jest bardzo prawdopodobna już jesienią – tłumaczy prof. Joanna Zajkowska.

Podobnego zdania jest również wirusolog dr hab. Tomasz Dzieciątkowski. Jego zdaniem koronawirus jest za każdym razem „krok przed nami”, stąd tworzy tak ogromne problemy.

Jest jak z totolotkiem. Każdy gracz strzela, ale tylko raz na jakiś czas udaje się wygrać główną wygraną. Tylko w totolotku jest sześć cyfr, a genom SARS-CoV-2 liczy w przybliżeniu 30 tys. zasad. Każda zasada to potencjalne miejsce mutacji – podkreśla.

Jeśli ktoś zatem wierzył, że narracja w Polsce może się zmienić wraz ze zmianą stanowiska WHO, to widać doskonale, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się tego spodziewać.

Źródło: ABCZdrowie.pl