0

Prawda wychodzi na jaw! Szczepienia nie hamują transmisji wirusa? Ekspert wprost: „Do końca roku z maseczkami się nie rozstaniemy”

Share

Nie możemy polegać na samych szczepieniach, aby kontrolować pandemię. Szczepionki są świetne, jeśli chodzi o ochronę ludzi przed chorobą COVID-19, ale nie wiemy jeszcze, jak dobrze radzą sobie z ochroną przed transmisją – mówi dr Angela L. Rasmussen. Ekspert nie ma wątpliwości, że w obecnej sytuacji nie ma szans na luzowanie obostrzeń.

Podobnego zdania jest również prof. Anna Boroń-Kaczmarska. W wypowiedzi dla portalu abczdrowie.pl, specjalistka do spraw zakaźnych podkreśla, że obecnie jedynym sposobem na „walkę z wirusem” jest noszenie maseczek i dystans społeczny.

Trudno nie zgodzić się z autorami publikacji. Bezobjawowość stwarza możliwość rozprzestrzeniania różnych zakażeń, w tym także SARS-CoV-2, w populacji, z którą te osoby bezobjawowe mają kontakt. Wydaje się, że jedyną ochroną przed zakażeniem są mechaniczne środki barierowe, natomiast samo wyszczepienie populacji – pod warunkiem, że zaszczepimy ponad 70 proc. społeczeństwa – może znacząco ograniczyć przebieg pandemii. Ale na to potrzeba czasu – podkreśliła.

Trudno prognozować, ile lat dokładnie maseczki będą nam towarzyszyć. Bazując na opisie pandemii hiszpanki, pandemia COVID-19 powinna trwać około 2 lat. Ale czy tak się stanie? Koronawirusy nam, ludziom, mogą niestety spłatać jeszcze inne niebezpieczne niespodzianki. Niemniej przypuszczam, że do końca bieżącego roku z maseczkami się nie rozstaniemy – dodała.