0

Prof. Martin Makary ujawnia prawdę o pandemii: „Uratorowaliśmy 1800 osób, kosztem życia ĆWIERĆ MILIONA innych”

Share

Profesor Martin Makary w ostrych słowach mówi o raporcie o nieskuteczności lockdownu. Medyk zauważył, że uratował on 1800 osób, ale życiem zapłaciło 250 tys. innych ludzi!

Profesor medycyny z Johns Hopkins University udzielił mocnego wywiadu, gdzie w ostrych słowach krytykuje mainstreamowe media i swoją placówkę za bagatelizowanie i próbę zablokowania publikacji badań, które wykazały, że lockdown zmniejszył śmiertelność na COVID-19 jedynie o 0,2 proc.

Sam Johns Hopkins University nie opublikował nawet komunikatu prasowego na temat tego badania, a jeśli spojrzysz na relacje w mediach, jest to jedna z największych historii na świecie, a jednak niektóre media nawet jej nie przedstawiły – mówił na łamach „Fox News” dr Martin Makary wykładający na uczelni chirurgię onkologiczną.

Makary to znany i uznany w medycznym świecie lekarz, komentator medialny i autor licznych książek naukowych, którego prestiżowy magazyn HealthLeader uznał w 2013 roku za jedną z najbardziej wpływowych i cenionych osób w amerykańskiej służbie zdrowia.

Makary przekazał, że niewielka liczba ludzi, którzy zostali uratowali przez lockdown „nie zbliża się nawet do liczby pacjentów, którzy stracili opiekę zdrowotną”.

Teraz porównaj tę liczbę, która okazuje się wynosić około 1800 osób, z liczbą zgonów bez COVID, co nazywamy „nadmiernymi zgonami” w Stanach Zjednoczonych. To było 124 000 dodatkowych śmierci w pierwszym roku. Tak więc możliwe, że w ciągu dwóch lat umarło dodatkowo nawet około ćwierć miliona ludzi – zauważył lekarz.

Dalej medyk stwierdził, że mowa o pacjentach, którzy mogliby nadal żyć, jeżeliby nie zamknięto przed nimi służby zdrowia.

To są setki tysięcy osób, które zmarły m.in. z powodu odroczonej opieki onkologicznej – stwierdził profesor Makary.

Dość szybko zaczęliśmy pozyskiwać dane z północnych Włoch, które nie tylko nie były równomiernie rozłożone w populacji, ale też krzywa była niezwykle głęboko skierowana na osoby starsze i osoby z chorobami współistniejącymi – zauważył lekarz.

Nawet na początku pandemii w Nowym Jorku otrzymywaliśmy dane, które w dużej mierze były ignorowane. 80 procent zgonów dotyczyło osób powyżej 65 roku życia, a w przybliżeniu połowę z nich zaraportowano w domach opieki – powiedział w Fox News.

A jednak nadal traktowaliśmy to tak, jakby wszyscy byli narażeni na takie samo ryzyko i nadal to robimy dzisiaj. M.in. w szkołach, gdzie dzieci ponoszą największy ciężar ograniczeń. Myślę, że społeczeństwo oczekuje uczciwości i podstawowej pokory ze strony urzędników zajmujących się zdrowiem publicznym – podsumowuje medyk.

Źródło: Fox News