0

Prof. Simon nie odpuszcza! Nie zaszczepieni? „Egoiści, ludzie zmanipulowani…”

Share

Do tej pory 50-60 proc. Polaków przejawiało i przejawia zachowania prospołeczne i prozdrowotne, a więc i propatriotyczne. (…) Reszta to albo egoiści, albo beztroskie, młode osoby, albo ludzie zmanipulowani – twierdzi prof. Krzysztof Simon.

Jeden z najpopularniejszych „korona ekspertów” udzielił wywiadu portalowi tuwroclaw.com, gdzie mówił, że Covid-19 napiera i osoby, które nie chcą przyjąć „dobrowolnej” szprycy to nie-patrioci i osoby beztroskie i egoistyczne.

Oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia na temat liczby zakażeń są niezupełnie wiarygodne, bo testuje i rejestruje się osoby tylko objawowe klinicznie – zauważył lekarz.

W kontekście kolejnej fali pandemii zwrócił uwagę na dwa problemy: „z jednej strony działania władz, a bardziej ich brak od stycznia br., a z drugiej – postawę części społeczeństwa wobec zagrożenia – powiedział.

Prof. Simon atakuje nie zaszczepionych

Do tej pory 50-60 proc. Polaków przejawiało i przejawia zachowania prospołeczne i prozdrowotne, a więc i propatriotyczne, w sytuacji istotnego zagrożenia bytu naszej populacji, jakim jest ta niebezpieczna epidemia. A więc dostosowywało się do zaleceń specjalistów i władz, odrzuciło szaleńcze informacje o spiskach firm farmaceutycznych i zbrodniczej działalności specjalistów, utrzymywało dystans, nosiło maski, unikało pomieszczeń zamkniętych, przestrzegało zasad lokalnych lockdownów, zasad higieny osobistej i, co najważniejsze, zaszczepiło się. Reszta to albo egoiści, albo beztroskie, młode osoby, albo ludzie zmanipulowani, którzy uwierzyli w prymitywne mity na temat tej choroby, czy jej braku, i na temat szczepionek – powiedział ekspert rządu.

Medyk co ciekawe skrytykował rząd PiS, który jego zdaniem jest w kontekście COVID-19 – za miękki dla obywateli.

Nie było kontroli rozprzestrzeniania się wirusa, nie robiono testów ani badań, właściwie nie przygotowaliśmy infrastruktury na kolejny rzut epidemii. Tymczasem obecnie koronawirus szerzy się głównie bezobjawowo, a nawet gdy daje objawy, mało kto robi testy na jego obecność (test trzeba kupić w aptece), stąd ludzie po prostu przechorowują większe infekcje w domu, nawet nie wiedząc, czy to COVID-19 – mówił dalej.

Oto ta straszna choroba, ludzie chorują na najstraszniejszą chorobę tysiąclecia i nawet nie wiedzą, że ją przeszli…

Na szczęście rząd, który jesienią „puścił epidemię na żywioł” i to niestety pod presją części zacietrzewionego, niewykształconego społeczeństwa, co zaskutkowało ogromną liczbą niepotrzebnych zgonów i zapaścią służby zdrowia, podjął w ostatnich miesiącach dwie mądre decyzje – zaznaczył dolnośląski konsultant ds. chorób zakaźnych. Wymienił przy tym zalecenie przyjęcia drugiej dawki przypominającą osobom w wieku powyżej 80 lat oraz ostatnie skierowanie na dodatkowe szczepienia osób po sześćdziesiątce – dodał.

 

Źródło: tuwroclaw.com