3

Prof. Simon w żywiole! Straszy Polaków: Będzie trzeba zamykać, redukować, ograniczać

Share

Czwarta fala pandemii zbliża się wielkimi krokami. Zdaniem prof. Simona, mimo to, że będzie mniej drastyczna, nie unikniemy restrykcji.

Jesteśmy w Europie przy końcu, jeśli chodzi o szczepienia – ze Słowenią i Cyprem bodajże. Ale to wynika, jak mi się wydaje, ze standardu wykształcenia społeczeństwa i rozsądkowego podejścia. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech czy we Francji, ale tam też są konsekwencje. Nie wchodzi pani do sklepu, jeśli nie pokaże pani zaświadczenia o szczepieniu. U nas byłyby demonstracje – powiedział członek Rady Medycznej, prof. Krzysztof Simon w programie WP “Newsroom”.

Rząd od dawna straszy Polaków jesienną falą pandemii koronawirusa. Zdaniem prof. Simona dzięki liczbie osób zaszczepionych w kraju, będzie mniej tragiczna w skutkach.

Ta epidemia, ten szczyt będzie mniejszy, bo i mniejsza populacja jest narażona – głównie młodsza. Jakiś procent – 50-55 się zaszczepił , ileś osób przechorowało i ma jakąś odporność, więc jest mniej przenosicieli i mniej osób podatnych. Nie będzie więc 30 tysięcy zachorowań dziennie, ale kilka tysięcy na pewno – powiedział.

Mimo to, że czwarta fala będzie mniej drastyczna, lockdownu nie uda się uniknąć.

W niektórych województwach, gdzie szczepienia idą zdecydowanie gorzej, słuszne są działania MZ – lokalne lockdowny, wyłączenia szkół już się zdarzają. Oczywiście dzieci muszą chodzić do szkół, muszą się socjalizować, muszą się uczyć. Ale tam, gdzie jest bezhołowie i prymitywizm, będą problemy z tym – ocenił ekspert.

Będzie trzeba zamykać, redukować, ograniczać itd., żeby ludzie przeżyli, specjalnie starsi – dodał.