3

Propaganda STRACHU trwa! Czekają nas kolejne pandemie. Prof. Gańczak: „To nie powinno nikogo dziwić”

Share

Wychodzenie z pandemii? Nie, na to media nie mogą sobie pozwolić i już znajdują ekspertów, którzy wieszczą kolejne pandemie. Do propagandy strachu dołączyła między innymi prof. Maria Gańczak, epidemilog i specjalistka chorób zakaźnych z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

W rozmowie z ABCZdrowie.pl prof. Gańczak starała się udowodnić, że ludzkość jest poważnie zagrożona nowymi chorobami, które będą atakować miliony na całym świecie.

Obserwujemy proces deforestacji na wielką skalę, a przez wycinanie lasów zbliżamy się do zwierząt, będąc narażeni na styczność z drobnoustrojami odzwierzęcymi. Przykładem mogą być nietoperze, które są źródłem prawie 100 klasterów koronawirusów, a także nosicielami innych wirusów. W grotach, w których przebywają te ssaki, ludzie zbierają ich odchody, z których później produkowany jest nawóz. W medycynie chińskiej do niedawna z odchodów nietoperzy produkowano tabletki, które miały pomagać przy chorobach narządu wzroku. Z kolei wskutek rozwoju wielkich aglomeracji miejskich o wysokim zagęszczeniu ludności i niedostatecznej infrastrukturze sanitarnej może dochodzić do łatwej transmisji zakażeń – twierdzi.

W dyskusji pojawiła się kwestia odległości czasowej, która wystąpi pomiędzy „pewnymi” pandemiami. Zdaniem epidemilog nie można jasno tego określić.

Prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, wskazuje na przedział 50-60 lat. Ale równie dobrze może to nastąpić w ciągu kilku lat, dlatego lekcję, jaką dała nam pandemia COVID-19, powinniśmy zacząć odrabiać już teraz. Przede wszystkim powinniśmy mieć sprawnie działający światowy system wczesnego ostrzegania i skupić się na monitorowaniu wszystkich zjawisk o charakterze epidemicznym, ze szczególnym uwzględnieniem hotspotów, czyli miejsc, gdzie ryzyko wybuchu pandemii jest największe. System ostrzegania mógłby z wyprzedzeniem informować o zagrożeniu płynącym z najdalszych zakątków świata – podkreśliła.

Według prof. Gańczak lekcją, która pozostaje do przepracowania po pandemii koronawirusa jest wiara w naukę i ekspertów.

Musimy nauczyć polityków uważnego słuchania naukowców, którzy nie straszą, lecz przedstawiają fakty oparte na dowodach naukowych. Domagamy się szacunku i uwagi. Kluczowa jest także edukacja społeczeństwa w zakresie szczepień. Rocznie na grypę szczepi się 5-7 proc. populacji polskiej, to przykład, że niechęć do szczepień jest ogromna. Jak to zmienić? Warto edukować dzieci już na poziomie szkół podstawowych i merytorycznie tłumaczyć im rolę profilaktyki – podsumowała.

Źródło: ABCZdrowie.pl