3

Propaganda STRACHU trwa! KoronaEksperci: Grożą nam kolejne epidemie! Czy jesteśmy gotowi umierać?

Share

Po pięciu latach braku leczenia gruźlicy, 50 proc. osób z gruźlicą płucną może umrzeć. W tym czasie mogą oni zarazić wiele osób z otoczenia – twierdzi lek. Bartosz Fiałek, jeden z najpopularniejszych „korona ekspertów” w Polsce.

Na łamach portalu ABCZdrowie.pl Fiałek rozsiewa kolejne tezy dotyczące braku bezpieczeństwa zdrowia Polaków. Jego zdaniem napływający do Polski uchodźcy z Ukrainy spowodują kolejne epidemie w naszym kraju.

Musimy mieć świadomość, że Ukraina jest znacznie biedniejszym krajem, a w związku z tym dostęp do szczepień czy leczenia jest u nich istotnie ograniczony. Dobitnym przykładem są dane dotyczące HIV, jedynie 2/3 chorych wie, że jest zakażonych, a tylko ok. połowa z nich otrzymywała terapię zgodną z protokołem UNAIDS. W krajach rozwiniętych doprowadzenie do rozwoju AIDS u zakażonych HIV odbiera się jako porażkę, ponieważ mamy obecnie dostęp do ultra skutecznego leczenia, które prowadzi do długotrwałej remisji – stwierdza.

Oczywiście w wypowiedziach lek. Fiałek nie zapomina o koronawirusie. Jego zdaniem to właśnie COVID-19 powinniśmy się nadal bać zdecydowanie najbardziej.

Uważam, że największym problemem w tej chwili będzie COVID-19 i odra. Co do polio trudno powiedzieć, do tej pory w Ukrainie notowano tylko pojedyncze przypadki. Z kolei w przypadku odry w ciągu czterech lat w Ukrainie odnotowano ok. 115 tys. przypadków zachorowań. Można powiedzieć, że w niektórych rejonach kraju odra występuje tam endemicznie, szczególnie na wschodzie kraju – podkreślił.

Najważniejsze wydaje się, żebyśmy już teraz opracowali programy mobilizujące do szczepień nie tylko przeciw COVID-19. Również rodziców przybyłych dzieci powinien objąć obowiązek uzupełnienia szczepień ochronnych. A jeżeli chodzi o takie choroby jak gruźlica, HIV czy kiła, należy przybyłym chorym zapewnić odpowiednie leczenie. Jeżeli to zignorujemy, to możemy sprowadzić istotne zagrożenie dla wspólnego bezpieczeństwa zdrowotnego oraz zdrowia publicznego – dodał.

Źródło: ABCZdrowie.pl