9

Rośnie lista ZAMORDYSTÓW z PiS! Małgorzata Wasserman wprost: Jestem zwolenniczką ostrzejszych rozwiązań

Share

Można narzekać i być ciągle niezadowolonym, ale umówiliśmy się na pewną solidarność – twierdzi Małgorzata Wassermann tłumacząc swoje zamordystyczne poglądy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości nie ukrywa, że jest przeciwniczką „antyszczepionkowców” w swojej partii, ponieważ jej zdaniem przepisy sanitarne powinny być ostrzejsze.

W rozmowie z portalem Interia.pl, polityk dużo miejsca poświęciła między innymi napiętnowaniu poseł Anny Marii Siarkowskiej. Zdaniem Wassermann należy grać w „jednej drużynie” nawet jeśli z pewnymi rozwiązaniami się nie zgadza.

Nie rozumiem tego, co robi Anka. Jeśli jesteśmy pewną grupą, to musi obowiązywać taka zasada, że trzeba się troszkę podporządkować pod to, co robi większość. Trzeba mieć trochę zaufania do tego, co robią nasi koledzy i koleżanki. Różnymi tematami w Sejmie zajmują się różne grupy posłów. Gdy projekt trafia pod głosowanie, to trzeba mieć zaufanie do tego, co wypracowali nasi koledzy – twierdzi.

Czym według Małgorzaty Wassermann są zapisy do których „trzeba mieć zaufanie”? Oczywiście chodzi o wprowadzenie ostrzejszych przepisów sanitarnych.

Paszportów covidowych i egzekwowania reguł, które już obowiązują. Jechałam autobusem w Krakowie i są ludzie, którzy ostentacyjnie nie ubierają masek. Mnie też jest duszno, parują mi okulary, jest mi niewygodnie. Można narzekać i być ciągle niezadowolonym, ale umówiliśmy się na pewną solidarność – podkreśla polityk.

Trzeba być solidarnym ze środowiskiem, w którym się przebywa i mieć do niego zaufanie. Ze strony klubu PiS była duża otwartość i chcieliśmy dyskusji. Jeśli ktoś mówi „nie, bo nie” to żadna dyskusja – dodaje.

W dyskusji pojawiła się również kwestia ewentualnej dymisji Adama Niedzielskiego. Według poseł PiS nie powinno dojść do takiej sytuacji ze względu na zaangażowanie w pracę ministra.

Pan minister Niedzielski bardzo ciężko pracuje z zespołem, w zasadzie siedem dni w tygodniu, od rana do nocy. Jestem z nim w kontakcie. Proszę nie zapominać, że mówimy głównie o covidzie, ale mamy mnóstwo innych problemów związanych z ochroną zdrowia. A z samą ustawą covidową i obostrzeniami sytuacja jest kłopotliwa. Nie ukrywam, że należę do grupy, która stoi na ostrzejszym stanowisku. Sama jestem zaszczepiona trzema dawkami, też chodzę w masce, też jest mi duszno, też moich najbliższych dotykają kwarantanny. Ale skoro na coś się umawiamy, to powinniśmy tego przestrzegać – twierdzi.

Źródło: Interia.pl