0

Rosyjskie wojska okrążone w Bałakliji?! Korespondent: „Rosjanie uciekli bez walki…”

Share

Wśród rosyjskich źródeł panuje absolutna panika w związku z sytuacją w Bałakliji. Rosjanie uciekli bez walki i pozostawili swoje działa przeciwczołgowe – informuje niemiecki korespondent wojenny Julian Ropcke.

Według infomacji przekazywanych przez źródła ukraińskie i amerykańskie w okolicach miejscowości Bałaklija wojskom ukraińskim udało się wziąć w tzw. kocioł rosyjskie wojska, złożone głównie ze zmobilizowanych milicjantów z Donieckiej Republiki Ludowej.

Nie byłbym jednak zbyt optymistyczny. Jeśli siły ukraińskie zdołają wyzwolić i utrzymać obszar taki jak zaznaczony na mapie (30 km na północny-wschód od miejscowości Bałaklija) w obecnym natarciu, byłoby to dużym osiągnięciem i powodem do świętowania – twierdzi Ropcke, opisując sytuację na Donbasie.

Przypomnijmy, że część ekspertów już wcześniej twierdziła, że tzw. kontrofensywa wojsk ukraińskich w obwodzie chersońskim może być próbą odciągnięcia uwagi od innych kierunków.

Prawdziwy cel operacji chersońskiej? Spojrzałbym jednak na rejon pod Charkowem, na zupełny przeciwległy koniec rejonu walk. Tam Rosjanie zgromadzili dość spore siły, które mają obecnie problemy z zaopatrzeniem w amunicję. Po ostatnich ukraińskich atakach Rosja zmuszona została przekierować dostawy na kierunek krymski. Ukraińska armia mogła więc celowo ruszyć na południe, by odciążyć północno-wschodni odcinek frontu wokół Charkowa. I próbować tam prowadzić ofensywne działania – mówił Wirtualnej Polsce płk Piotr Lewandowski, były dowódca Batalionu Ochrony Bazy w Redzikowie.