0

“Sensacyjny zwrot akcji” w sprawie Iwony Wieczorek? Znany jasnowidz wskazuje miejsce, gdzie może znajdować się ciało

Share

Wojciech Glanc podzielił się wizją dotyczącą zaginionej wiele lat temu Iwony Wieczorek. Jasnowidz wskazał miejsce, gdzie może znajdować się jej ciało.

Iwona Wieczorek zaginęła 12 lat temu. Ostatnie nagranie, na którym widać dziewczynę pochodzi z 17 lipca 2010 roku. Mimo prowadzonych poszukiwań, wciąż nie wiadomo co się z nią stało. Od kilku lat sprawą zajmuje się Archiwum X działający w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Jak podaje “Fakt”, w tej sprawie szykuje się przełom.

Najnowsze ustalenia śledczych mają rangę takich „których nikt się nie spodziewał – czytamy.

Głos w sprawie zabrał też jasnowidz Glanc. W rozmowie z Pomponikiem tarocista stwierdził, że „ciało Iwony Wieczorek nigdy nie zostanie odnalezione”.

Zastanawiałem się przez ostatnich kilka dni nad tym tematem i pojawił mi się obraz obciążonego, zatopionego ciała na dnie Zatoki Gdańskiej, bliżej Sopotu. Uważam, że nie ma najmniejszych szans, by znaleźć ciało Iwony Wieczorek, bo jest już za późno – mówił.

Zdaniem Glanca zaginiona została zamordowana przez bardzo bliską osobę. Dodał, że Wieczorek “przeszła na tamten świat bezboleśnie, tak jak się odchodzi w wyniku wypadku samochodowego”.

Pojawia mi się jadący samochód, jakby jechała z kimś zaprzyjaźnionym, kogo się nie boi – tak to czuję. Widzę ciemny obraz, więc trudno mi określić, co to za samochód. Pojawia mi się imię Patryk albo Piotrek. Iwona Wieczorek została uderzona, z zaskoczenia, a później uduszona. Zmarła bardzo szybko, przeszła na tamten świat bezboleśnie, tak jak się odchodzi w wyniku wypadku samochodowego. Nie było cierpienia – powiedział w rozmowie z Pomponikiem.

To jeszcze nie wszystko! Zdaniem jasnowidza, rodzina zaginionej 12 lat temu kobiety, wie, kto to zrobił, jednak milczy z jakiegoś powodu.

Może to być osoba bardzo bliska, nawet powiedziałbym – członek rodziny. Wyczuwam zmowę milczenia i strach. Takie pojawiają mi się odczucia. (…) Z jednej strony jest uczucie tragedii i nieszczęścia, a z drugiej – uczucie ogromnego strachu, niedowierzania, wątpliwości. Odważę się powiedzieć, że rodzina i najbliżsi wiedzą, kto to zrobił, ale z jakiegoś powodu ukrywają pewne rzeczy. Czasami zdarza się, że człowiek nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że ktoś bliski, znajomy, kogo się zna od urodzenia, mógł zrobić coś takiego. Myślę, że oni wiedzą… – dodał Glanc.