0

Sośnierz BEZ LITOŚCI o Polsce pod rządami PiS! „Kolonia” i „polityka na kolanach”

Share

Dobromir Sośnierz skomentował słowa, Jarosława Kaczyńskiego, które powiedział tygodnikowi „Sieci”. Polityk stwierdził w nim, że czas zejść z drogi ustępstw wobec Brukseli. „Państwo, które prowadzi politykę w oparciu o zewnętrzne dotacje i subwencje, jest kolonią” – skomentował słowa szefa PiS – poseł Konfederacji. 

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” pojawiły się Jarosław Kaczyński i następujące słowa:

„Premier Jarosław Kaczyński o relacjach z Brukselą: Dalej nie możemy się cofać. Wykazaliśmy maksimum dobrej woli. Ale ustępstwa nic nie dały. Była umowa – z naszej strony dotrzymana. Z tamtej złamana. Czas wyciągnąć wnioski”.

– W moim przekonaniu w tej sytuacji musimy przede wszystkim zadbać o polskich obywateli, podjąć działania, które obniżą koszt energii. Jest kryzys, wojna, to warunki w pełni uzasadniające podjęcie działań nadzwyczajnych. Skoro w tym obszarze Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań wobec Polski, to my nie mamy powodów wykonywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej – mówił Kaczyński.

– Gdybym wiedział, że dadzą nam te główne pieniądze, to bym miał inne podejście. Ale jestem przekonany, że chcąc Polskę złamać i zmusić do pełnej uległości wobec Niemiec, zablokują także te fundusze. Znajdą nowe preteksty – mówił dalej polityk PiS.

Państwo, które prowadzi politykę w oparciu o zewnętrzne dotacje i subwencje, jest kolonią

Słowa Jarosława Kaczyńskiego skomenderował w „Porannej Rozmowie” w telewizji wPolsce.pl Dobromir Sośnierz. Poseł został zapytany m.in. o pieniądze z KPO. Co ciekawe polityk, przypuszczał, że do Polski trafi część obiecanych środków.

– Przede wszystkim, gdybyśmy nie prowadzili polityki na kolanach, to byśmy nie uzależniali się od środków z zewnątrz, co jest stałym punktem programu wszystkich złych rządów w Polsce, poczynając od XVIII w. – powiedział poseł Konfederacji.

Następnie dodał, że jeśli rządzący liczą, że „ktoś z zewnątrz sypnie nam groszem”, wówczas „takie państwo przestaje być suwerenne”.

– Państwo, które prowadzi politykę w oparciu o zewnętrzne dotacje i subwencje, jest kolonią – podsumował.

Dalej w programie dodał, że w historii przerabialiśmy to już wielokrotnie.

– Należy dorabiać się za pomocą własnej pracy, a nie transferów z zewnątrz. Zresztą one nie są specjalnie duże w relacji do PKB i nie są w stanie zmienić sytuacji gospodarczej. Są tylko pieniędzmi dla polityków, którzy mają je po to, żeby przekupywać wyborców – wyjaśnił.

Źródło: wPolsce.pl