0

Sterczewski się doigrał i straci immunitet? Policja ma postawić mu zarzuty o pijaństwo [WIDEO]

Share

Do Komendy Głównej Policji trafiła dokumentacja dotycząca posła KO Franciszka Sterczewskiego. Ma to być pierwszy krok przed wnioskiem o uchylenie posłowi immunitet. Chodzi o zdarzenie z końca czerwca, gdy pijany parlamentarzysta miał jechać rowerem.

Dodajemy, że formalnie wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego formalnie wystąpić może tylko Komenda Główna Policji. Poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski ma zaś odpowiadać m.in. za jazdę rowerem po alkoholu, brak oświetlenia, poruszanie się środkiem jezdni oraz niewykonywanie poleceń funkcjonariuszy. Na początku polityk PO mówił, że to atak polityczny, po tym jak światło dzienne ujrzało nagranie z policyjnej kamery, poseł zaczął sie głupio tłumaczyć i przepraszać.

Ale od początku, do zatrzymania rowerzysty Sterczewskiego doszło w nocy z 27 na 28 czerwca na ul. Głogowskiej w Poznaniu. Funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu, jednak parlamentarzysta nie chciał dmuchać w alkomat, zasłaniając się immunitetem poselskim.

Wtedy gdy policjanci chcieli sprawdzić ilość alkoholu w wydychanym powietrzu, Sterczewski powiedział: „Ja dziękuję”, a następnie pokazał legitymację poselską. Policjant do kamery powiedzieli, że od posła „jest wyczuwalna bardzo silna woń alkoholu”.

Przed zatrzymaniem poseł i przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. transportu rowerowego jechał zygzakiem i bez włączonych świateł. Jak tłumaczył, „wyładowała mu się bateryjka”…

 

O zgrozo poseł KO jest także przewodniczącym parlamentarnego zespołu ds. transportu rowerowego, jest także wiceprzewodniczącym zespołów ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i walki z wykluczeniem transportowym. Ale to nie koniec żartu, bowiem jest także członkiem komisji infrastruktury i podkomisji ds. transportu drogowego, drogownictwa, bezpieczeństwa ruchu drogowego i poczty.

Źródło: rmf24.pl/ policja.pl