0

Szokujące doniesienia o przeszłości ojca Rydzyka! Był agentem SB?

Share

Ojciec Tadeusz Rydzyk w latach 80. współpracował z SB? Dziennikarz śledczy Tomasz Piątek ujawnił całą prawdę!

Na jaw wychodzą kolejne informacje z przyszłości Tadeusza Rydzyka. Dziennikarz śledczy i autor książki “Rydzyk i przyjaciele. Kręte ścieżki” Tomasz Piątek twierdzi, że w latach 80. młody ksiądz był ważną osobą dla służby komunistycznej.

Młody, szerzej nieznany ksiądz Tadeusz Rydzyk był dla komunistycznej służby bezpieczeństwa kimś bardzo ważnym. Czyżby szykowano go do wielkich zadań? W latach 80. ksiądz Rydzyk odgrywał rolę kapłana zbuntowanego przeciw reżimowi, a mimo to esbecy regularnie pozwalali mu jeździć na Zachód. To jest stuprocentowo prawdziwe spostrzeżenie. Jarosław Kaczyński od dziesięcioleci doskonale wie, kim jest Tadeusz Rydzyk. Zatem ten cytat bardzo dużo nam mówi nie tylko o Rydzyku, ale też o Jarosławie Kaczyńskim. Kaczyński dla zdobycia i utrzymania władzy w Polsce zgodził się współpracować z człowiekiem, którego uważa za agenta Kremla – powiedział w Radiu ZET.

Dziennikarz podkreśla, że założyciel Radia Maryja działał na rzecz Rosji. W całej sprawie pojawiają się jeszcze nazwiska dwóch pań: Maria Gwóźdź-Łopatka i Barbara Piórko. Jak tłumaczy Piątek, pierwsza z nich współpracowała z oddziałem Grupy “D”, która zajmowała się dręczeniem księży m. in., zamordowała ks. Jerzego Popiełuszkę.

Z kościelnego punktu widzenia Tadeusz Rydzyk był wtedy dość kłopotliwym, ale mało znaczącym księdzem. Natomiast dla SB musiał być niezwykle ważny, skoro interesowało się nim samo MSW. Skąd wiemy, że taka ministerialna korespondencja istniała? W jedynej zachowanej teczce Rydzyka – to tzw. teczka paszportowa, zawierająca informacje związane z jego podróżami zagranicznymi – zachował się szczególnie istotny dokument. W 1988 roku pewien dociekliwy esbek z Krakowa wysłał zapytanie o Tadeusza Rydzyka do centrali w Warszawie. Otrzymał odpowiedź – i brzmiała ona tak, że ten esbek lub któryś z jego kolegów, zaczernił ją flamastrem – ujawnia Tomasz Piątek.

Funkcjonariuszka Gwóźdź-Łopatka, protektorka Rydzyka, cieszyła się wielkim zaufaniem najbardziej antykościelnych esbeków w całej Małopolsce. Trzeba też pamiętać, że grupa D i cały wydział IV w Krakowie ściśle współpracowały z sowieckimi służbami specjalnymi, przede wszystkim z KGB. Uczestniczyły w intrygach mających na celu najpierw zabicie, potem skompromitowanie Jana Pawła II. KGB włączyło w to esbeków z Krakowa, bo Kraków był wcześniej miastem Karola Wojtyły – dodał.

W 1986 roku Rydzyk pojechał do Watykanu, gdzie uzyskał audiencję u Jana Pawła II. Według Piątka to się udało dzięki wsparciu konfidenta SB o. Konrada Hejmo. Po podróży o księdzu nie było słychać pół roku.

Jeden z badaczy podejrzewa, że Rydzyk dostał jakieś zadanie od esbeków, np. miał wprowadzić papieża w błąd, zmanipulować, przekazać jakiś szantaż… Ale to tylko hipoteza. Co wiemy na pewno? To, że po spotkaniu Rydzyk zachowuje się tak, jakby obawiał się prześladowań ze strony władz PRL i SB. Czyżby nie wypełnił jakiegoś zadania zleconego mu przez SB i dlatego tak się bał? – mówił w Radiu ZET dziennikarz.