0

Szokujące pomysły „Solidarności”! Zakaz handlu to tylko początek

Share
Iza Husselbank

Zakaz handlu w niedziele to dopiero początek! “Solidarność” uważa, że sklepy w Polsce są otwarte… za długo.

W 2018 rząd wprowadził zakaz handlu w niektóre niedziele, a od 2020 zakaz obejmuje prawie wszystkie niedziele. To miało pomóc właścicielom małych sklepików, jednak się nie udało. Mimo zakazu, przedsiębiorcy znalazły sposób na legalny handel w niedziele. Rząd szuka pomysłu, aby rozwiązać ten problem.

Chcemy, żeby ustawa o wolnych niedzielach dla pracowników handlu działała w rzeczywistości, w praktyce, a nie była omijana przez wykorzystywanie jakiś luk. Ustawa, jak rozumiem, po prostu ma na celu domknięcie tych luk. (…) Projekt nowelizacji ma na celu uszczelnienie przepisów, które zostały wdrożone wcześniej – zapowiadał w lipcu premier Mateusz Morawiecki.

To jeszcze nie koniec. 12 października doszło do obrad Parlamentarnego Zespołu na rzecz Rozwoju i Promocji Polskiego Handlu. Jak podaje portal wiadomoscihandlowe.pl w trakcie spotkania Alfred Bujara, szef sekcji handlowej NSZZ Solidarność, podczas swojego wystąpienia swoim wystąpieniu miał przekonywać posłów, że zamknięcie sklepów ustalone na zbyt późne godziny.

Przecież na Zachodzie i w Europie Środkowej są ograniczone możliwości otwarcia sklepów. U nas nie. Tam po godzinie w niektórych krajach 20, w niektórych 21, może się otworzyć tylko malutki sklep. O 18.30, teraz o 19, jak państwo wiecie, w Brukseli sklepy się zamykają. U nas mogą (handlować – red.) nawet i całą noc – mówił Bujara.