0

Co się dzieje?! Kolejna śmierć po interwencji policji!

Share

Nie milknął echa po kolejnej, śmiertelnej interwencji policji. Tym razem funkcjonariusze podjęli działania w stosunku do 25-latka z Mirowa Nowego na Mazowszu.

Wiadomo, że dramat miał rozegrać się w nocy z poniedziałku na wtorek. Około godziny 1:10 dyżurny otrzymał informację o 25-letnim mężczyźnie, któy miał zachowywać się agresywnie w stosunku do członków rodziny. Na miejsce skierowany został patrol policyjny oraz karetka pogotowia ratunkowego.

Mężczyzna okazał się agresywny także w stosunku do funkcjonariuszy. Ci zmuszeni byli użyć paralizatora i kajdanek. Chwilę później 25-latek zaczął tracić przytomność. Blisko 20 minutowa akcja ratunkowa nie przyniosła skutku.

Zastrzegamy, że są to wstępne ustalenia i prosimy o powstrzymanie się od spekulacji do czasu całkowitego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Wszystkim nam zależy na szczegółowym, rzetelnym i obiektywnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tej interwencji – czytamy w policyjnym komunikacie.

Według rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu, Agnieszki Borkowskiej, obecnie prowadzone jest śledztwo w kierunku art. 155 kk, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.

Funkcjonariusze bronią się, iż w tym przypadku użycie paralizatora oraz siły fizycznej było uzasadnione, a wręcz konieczne, ponieważ mężczyzna był nadwyraz agresywny. 25-latek próbował zaatakować policjantów sztachetą.