0

Ukraina ŁAMIE prawo wojenne! Raport Amnesty International nie pozostawia złudzeń

Share

Siły Zbrojne Ukrainy miały rozlokować żołnierzy i sprzęt wojskowy w dzielnicach mieszkalnych, w tym szpitalach i szkołach – twierdzą eksperci, twórcy raportu Amnesty International. Zdaniem organizacji Ukraina i Rosja łamią reguły wojny i międzynarodowe prawo humanitarne.

Z raportu przedstawionego przez Amnesty International wynika, że ukraińscy wojskowi naruszają międzynarodowe prawo humanitarne m.in. poprzez zmieniające się cele cywilne na wojskowe. Konsekwencją takich działań jest niszczenie obiektów infrastruktury mieszkalnej i śmierć cywilów.

Raport opierać się ma na danych satelitarnych, relacjach świadków oraz obserwacji badawczych tejże organizacji. Materiały zbierano pomiędzy kwietniem a lipcem głównie w rejonie Charkowa, Mikołajewa i na Donbasie. Zdaniem twórców, w 19 miastach i wsiach żołnierze ukraińscy wykorzystali budynki cywilne do swoich działań oraz prowadzili ostrzał z zaludnionych obszarów.

Wojsko mieszkało w domu obok naszego, a mój syn często zanosił żołnierzom jedzenie. Kilka razy błagałam go, żeby trzymał się z daleka, bałam się o jego bezpieczeństwo. Tego popołudnia, kiedy doszło do nalotu, mój syn był na placu przed domem, a ja w środku. Zginął na miejscu. Jego ciało zostało rozerwane na strzępy – czytamy w zeznaniach kobiety, której syn zginął w ostrzale wsi pod Mikołajewem 10 czerwca.

Jak podkreślają twórcy raportu fakt tego, iż Ukraina broni się przed siłami Federacji Rosyjskiej nie zwalnia ich z przestrzegania reguł prawa humanitarnego.

Znajdowanie się w pozycji obronnej, nie zwalnia sił ukraińskich z przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego. Wojsko nigdy nie powinno wykorzystywać szpitali do działań wojskowych – komentuje Agnès Callamard, sekretarz generalna Amnesty International.

Na raport Amnesty International zagregował Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Rosja próbuje zdyskredytować Siły Zbrojne Ukrainy w oczach zachodnich społeczeństw i zakłócić dostawy broni za pomocą sieci agentów wpływu. Szkoda, że organizacja taka jak AI bierze udział w tej kampanii dezinformacyjnej i propagandowe – stwierdził.